Według osób znających sytuację przy flagowej inwestycji Polskiej Grupy Energetycznej winny uchybieniom jest General Electric, ale też Polimex. – Konstrukcje były zaprojektowane pod mniejsze obciążenia, niż będą rzeczywiście. Być może będą wymagać przebudowy – wskazuje nasz rozmówca. Dodaje przy tym, że czas opóźnienia będzie zależeć od wybranego sposobu naprawy problemu. – Jest szereg drobnych rzeczy. Ta wpływająca na poślizg to problem z rurociągami doprowadzającymi i odprowadzającymi wodę do chłodzenia bloków. Podczas próby zaczęły one pękać i się rozwarstwiać – dodaje inne nasze źródło.