Kropla drąży skałę – tak można w skrócie podsumować rozwój pracowniczych planów kapitałowych. Ich początki przypadły na bardzo burzliwe czasy pandemii, a następnie wybuchu wojny w Ukrainie. Z upływem czasu do nowych rozwiązań emerytalnych przekonuje się coraz większa grupa uprawnionych. I nic dziwnego, bo stopy zwrotu PPK są imponujące, a ich konstrukcja przewiduje dla niecierpliwych wypłatę środków przed czasem.
Obecnie na przyszłą emeryturę w ramach PPK oszczędza około 47 proc. uprawnionych, co daje około 3,5 mln osób. Kwota zgromadzonych w PPK środków zbliża się zaś do 27 mld zł. W ostatnim czasie aktywa regularnie przyrastały po około 1 mld zł miesięcznie. Na ich wzrost składają się zarówno wpłaty, jak i wyniki zarządzania.
Przykładowo w maju ten drugi czynnik zaowocował zwyżką aktywów o 0,4 mld zł. Zarządzającym PPK pracę ułatwia sytuacja na rynkach – na krajowym i zagranicznych od dobrych kilkunastu miesięcy trwa hossa. To sprawia, że wyniki PPK prezentują się bardzo atrakcyjnie w okresach 12 czy 36 miesięcy.
Czytaj więcej
Uczestnictwo w pracowniczych planach kapitałowych wychodzi przyszłym emerytom ogółem na dobre. Zarządzający mają nieco związane ręce, ale osiągnięt...
Znaczenie PPK dla naszego rynku i warszawskiej giełdy coraz większe
– Wyniki PPK między czerwcem 2023 r. a majem 2024 r. były bardzo dobre. W zależności od ich zdefiniowanej daty dały zarobić średnio od kilkunastu do prawie 28 proc., a należy pamiętać o znaczącym udziale instrumentów dłużnych w portfelach PPK – podkreśla Mateusz Namysł z BM Santandera. – Uzyskiwanym wysokim stopom zwrotu w tym okresie sprzyjało zachowanie warszawskich indeksów akcji, które mają za sobą bardzo dobry czas, zwłaszcza mWIG40, którego wzrost przekroczył 40 proc. – dodaje Namysł.
Podobnie mówi Marcin Materna z BM Millennium. – Wyniki PPK za ostatnie miesiące były bardzo dobre, do czego przyczyniła się hossa na krajowym rynku akcji oraz utrzymujące się wysokie stopy procentowe – podkreśla.
Znaczenie pracowniczych planów kapitałowych dla naszego rynku i warszawskiej giełdy jest coraz większe. – W związku ze zwiększeniem partycypacji w programie PPK oraz wzrostem płac w naszej gospodarce można liczyć na zwiększenie się napływów na GPW właśnie ze strony PPK. Stopy zwrotu osiągnięte przez PPK mogą zachęcić kolejne osoby do inwestowania w ten sposób na emeryturę, co także pozytywnie wpłynęłoby na napływy na giełdę i sprzyjałoby wycenom akcji spółek notowanych w Warszawie – przewiduje Namysł. Zdaniem Materny wpływ PPK na GPW nie jest duży w krótkim terminie, ale fundusze te przejmują sukcesywnie coraz większą część free-floatu spółek.
Czytaj więcej
Blisko 0,5 mld zł dopłat rocznych trafi najdalej do połowy kwietnia na konta uczestników PPK. Wartość zgromadzonych w nich aktywów przebije najpewn...