Europejska branża chemiczna cały czas cierpi z powodu niskiego popytu, co skutkuje spadkiem wykorzystania mocy produkcyjnych i restrukturyzacjami u producentów. Powodów do optymizmu nie ma też płocki koncern. „W działalności grupy Orlen obserwujemy nieznacznie niższe wolumeny sprzedaży rok do roku. Ceny pozostają pod wpływem kosztów surowców i sytuacji makroekonomicznej, a rynek wymaga dalszej optymalizacji i koncentracji na efektywności” – zauważa zespół prasowy spółki. W jego ocenie nie bez znaczenia pozostaje niepewne i zmienne otoczenie regulacyjne w UE, które ma wpływ na konkurencyjność europejskiego przemysłu.