Reklama

Azoty liczą na wzrost popytu na nawozy

Rolnicy nie kupują już ich na zapas, mimo że są oferowane po najniższych w UE cenach.
Azoty liczą na wzrost popytu na nawozy

Foto: Fotorzepa

Wyniki finansowe grupy kapitałowej Azoty cały czas znajdują się pod dużą presją wysokich i zmiennych cen surowców, ograniczonego popytu na większość produktów i rosnącej konkurencji firm azjatyckich. Koncern informuje, że w biznesie nawozów we wcześniejszych okresach obserwował trend dokonywania zakupów na zapas. Teraz jest on niewidoczny.

O dalszych zakupach nawozów będą przede wszystkim decydować ceny płodów rolnych, które mają odbicie w opłacalności działalności rolników. Tymczasem w połowie października wznowiono produkcję większości instalacji zatrzymanych pod koniec sierpnia. Co więcej nawozy oferowane są przez Azoty w najniższych cenach w UE. W tej sytuacji rodzi się pytanie, czy grupa będzie na nich zarabiać? Według zarządu kluczowa jest w tym biznesie wysokość i stabilności cen gazu ziemnego. Gdyby koszty jego zakupu utrzymały się na obecnych poziomach, to obowiązujące na rynku ceny nawozów powinny w końcówce roku pozwolić na osiągniecie zysku.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama