Andrzej Buczak, prezes Bumechu
Bumech, na którego czele stoi Andrzej Buczak, przyniósł inwestorom aż 530-proc. stopę zwrotu – najwięcej w indeksie. Dzięki zakupowi na początku 2021 r. kopalni węgla PG Silesia Bumech ze średniego gracza wykonującego prace remontowe stał się firmą górniczą stojącą u progu boomu. W 2021 r. kurs puchł na fali dużych kontraktów na dostawy węgla oraz skokowo rosnących cen surowca. W planach jest dalsze zwiększanie wydobycia. Po trzech kwartałach ub.r. Bumech zwiększył przychody o 460 proc., a w miejsce straty pojawił się sowity zysk.
Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu
Druga wyróżniona spółka to Erbud zarządzany przez Dariusza Grzeszczaka. Wzrost kursu w skali roku wyniósł 92 proc., a licząc do lipcowego szczytu, aż 255 proc. Erbud jako generalny wykonawca zgromadził na rozchwianym rynku rekordowy portfel zleceń, ponadto wykonał strategiczne ruchy: w szczycie koniunktury przeprowadził IPO Onde. Pieniądze pozyskała i córka, działająca na rynku OZE, i sam Erbud – na kolejne przejęcia oraz rozwój nowej linii biznesowej – produkcji drewnianych modułów. Warto wspomnieć o buy backu za 50 mln zł i wygranej z Millennium w procesie o opcje – zasądzony zwrot to 100 mln zł.
Józef Mokrzycki, prezes Mo-Bruku
W ubiegłym roku o 78 proc. zwyżkowała cena akcji Mo-Bruku, spółki, na czele której stoi Józef Mokrzycki. Grupa specjalizująca się w spalaniu odpadów niebezpiecznych i medycznych, zestalaniu i stabilizacji opadów oraz produkcji paliw alternatywnych co roku mocno poprawia wypracowywane wyniki finansowe i płaci coraz wyższe dywidendy. Co więcej, jej celem jest przeznaczanie do podziału pomiędzy akcjonariuszy do 100 proc. zysku netto. Niezależnie od tego cały czas stawia na rozwój prowadzonej działalności zarówno poprzez organiczny wzrost mocy produkcyjnych, jak i poprzez przejęcia. AR, BSA, TRF