Reklama

Budimex Spór o zapłatę kary umownej trafił do sądu

Budimex Dromex (w 100 proc. zależny od giełdowego Budimeksu) nie porozumiał się z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.

Publikacja: 09.07.2009 08:08

Skierował przeciwko niej pozew o zapłatę 43,9 mln zł kary umownej oraz odsetek ustawowych, liczonych od końca lutego.

Wspomniana kwota odpowiada 10 proc. wartości (brutto) umowy na budowę obwodnicy Augustowa, jaką Budimex Dromex zawarł z GDDKiA w lutym 2007 r. W styczniu tego roku Generalna Dyrekcja odstąpiła od umowy, powołując się na art. 145 Prawa zamówień publicznych. Zezwala on na rozwiązanie kontraktu, gdy w grę wchodzi interes publiczny.

GDDKiA wskazuje, że w grudniu ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję środowiskową dla tej inwestycji, w związku z czym nie dysponowała ona prawomocnymi decyzjami, które umożliwiałyby dalszą budowę. Tłumaczy, że gdyby nie odstąpiła od umowy i czekała na uzyskanie nowych decyzji, naraziłoby to Skarb Państwa na dodatkowe koszty.

W takim przypadku – zdaniem GDDKiA – wykonawca nie może więc żądać kar, a jedynie należy mu się wynagrodzenie za zrealizowane dotychczas prace (wyceniono je na około 92 mln zł) i takie wynagrodzenie Budimex Dromex otrzymał.

Budowlany holding nie uznaje jednak argumentacji GDDKiA i uważa, że styczniowe odstąpienie przez nią od umowy było nieskuteczne. W lutym to on zerwał kontrakt „z winy zamawiającego”. Argumentuje, że to przecież zamawiający odpowiada za dostarczenie prawomocnego pozwolenia na budowę. W związku z tym naliczył też karę umowną we wspomnianej wysokości.

Reklama
Reklama

– Nie chodzi bowiem o interes publiczny, lecz o przyczyny formalne. Próbowaliśmy polubownie załatwić sprawę, ale rozmowy z GDDKiA zakończyły się fiaskiem – tłumaczy złożenie pozwu Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu.

GDDKiA ripostuje, wskazując, że do odstąpienia od umowy przyczyniły się decyzje Komisji Europejskiej, która zarzuciła Polsce łamanie dyrektywy dotyczącej ochrony środowiska (obwodnica Augustowa miała przeciąć objętą ochroną dolinę Rospudy). W efekcie, w związku z wadliwą decyzją środowiskową, uchylone zostało pozwolenie na budowę. GDDKiA nie miała wpływu na tryb i skuteczność wydania decyzji środowiskowej – broni się pozwany.

Budownictwo
Mirbud walczy o utracony kontrakt na budowę odcinka Rail Baltica
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budownictwo
Indeks na wieloletnich maksimach, a prognozy słodko-gorzkie
Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama