– W obecnej sytuacji makroekonomicznej nowa regulacja nie będzie dla polskiego sektora bankowego wielkim problemem, ale w długim terminie będzie stanowić wyzwanie pod względem zarządzania portfelem NPL. Teraz sektorowi sprzyja silny wzrost gospodarczy i dobra sytuacja na rynku pracy, ale jesteśmy na szczycie cyklu koniunkturalnego i poprawa z ostatnich lat wskaźników NPL nie będzie kontynuowana wiecznie – ocenia Łukasz Jańczak, analityk Ipopemy Securities.
Wskaźnik NPL polskiego sektora bankowego systematycznie spadał w ostatnich latach i teraz wynosi 6,8 proc., gdy jeszcze sześć lat temu sięgał 9 proc. Analitycy szacują, że gdyby nie wprowadzenie nowego standardu rachunkowości IFRS 9, dotyczącego ujmowania rezerw kredytowych, wskaźnik mógłby być nawet o blisko 1 pkt proc. mniejszy niż obecnie.