To nie sprzyja frankowiczom, których jest w Polsce 459 tys. i mają do spłaty hipoteki warte na koniec czerwca 103 mld zł. Wzrost kursu oznacza wyższą wartość kredytu w złotych, co przekłada się na wyższą ratę. W przypadku kredytu na 300 tys. zł na 30 lat, zaciągniętego w sierpniu 2008 r., rata wzrosła od lipca, gdy za franka płacono 3,80 zł, o około 91 zł – wynika z obliczeń Expandera. Wobec raty płaconej w styczniu 2018 r., gdy kurs sięgał 3,55 zł, wzrost raty wynosi już 180 zł. W porównaniu z ratą, jaką bank podawał w momencie zaciągania długu, obecna jest aż o 447 zł wyższa.