REKLAMA
REKLAMA

Technologie

Comp chce do ekstraklasy

Informatyczna spółka nie poprzestanie na wchłonięciu Novitusa. Prowadzi rozmowy na temat kolejnych przejęć
Foto: GG Parkiet

Zarząd Compu konsekwentnie realizuje plany budowy jednej z największych grup informatycznych w kraju z polskim kapitałem. Firma podpisała list intencyjny z Novitusem dotyczący połączenia. Comp ma 48,82 proc. akcji producenta urządzeń fiskalnych. Plan połączenia trafi do sądu jeszcze w tym roku. Finał operacji planowany jest na wrzesień 2011 r.

[srodtytul]Dogonić Comarch[/srodtytul]

– Już kilka lat temu zapowiadaliśmy, że chcemy być trzecim graczem na krajowym rynku IT po Asseco Poland i Comarchu. Dzięki wchłonięciu Novitusa i niedawnemu powiększeniu grupy o Elzab zrealizujemy to zamierzenie. Nie mówimy jednak ostatniego słowa – zaznacza Robert Tomaszewski, przewodniczący rady nadzorczej Compu. Kapitalizacja Compu to obecnie 300 mln zł. Novitusa – 175 mln zł. Comarch, dla porównania, jest wart blisko 700 mln złotych.

Tomaszewski przyznaje, że spółka od dawna nosiła się z zamiarem inkorporacji Novitusa. Harmonogram lekko się opóźnił, bo nowosądecka firma podjęła – jak się potem okazało – skuteczną próbę przejęcia Elzabu, który jest jej głównym konkurentem na rynku urządzeń fiskalnych. Novitus kontroluje obecnie dwie trzecie kapitału zabrzańskiej firmy.

Zgodnie z listem intencyjnym Comp wyemituje nowe akcje dla akcjonariuszy przejmowanej firmy. Parytet wymiany papierów będzie bazował na średnim kursie giełdowym obu spółek z ostatnich sześciu miesięcy. – Po połączeniu obecni akcjonariusze Novitusa będą kontrolowali około jednej trzeciej podwyższonego kapitału Compu – twierdzi Tomaszewski.

[srodtytul]Elzab czeka podobny los[/srodtytul]

Tomaszewski przyznaje, że Comp będzie dalej porządkował grupę kapitałową. – Naturalne wydaje się też wchłonięcie Elzabu. Potrzebujemy jednak trochę czasu, żeby zapoznać się lepiej z tą firmą i włączyć ją w struktury grupy – tłumaczy.

Deklaruje, że to nie koniec przejęć. Zdradza, że Comp prowadzi rozmowy z kilkoma średnimi i dużymi firmami specjalizującymi się w obsłudze klientów z branży handlowej. – Interesują nas podmioty rentowne, z własnymi rozwiązaniami i produktami oraz dobrym portfolio klientów – mówi. Nie wyklucza, że przejęcia będą możliwe jeszcze przed domknięciem fuzji z Novitusem. Zakupy, których koszt może sięgać kilkudziesięciu milionów złotych, będą finansowane gotówką i kredytem bankowym.

– Grupa Comp generuje co roku 50–60 mln zł gotówki. Comp ma również duże możliwości zadłużania się. Dlatego nie przewidujemy kolejnych emisji akcji – zapewnia Tomaszewski. Nie zdradza nazw firm, z którymi prowadzone są rozmowy. Twierdzi jedynie, że nie ma wśród nich spółek publicznych.

[srodtytul]Synergie przychodów[/srodtytul]

Tomaszewski przyznaje, że pomysłodawcy fuzji liczą głównie na synergie przychodów. – Oszczędności w kosztach, głównie w obszarze back-office, nie będą duże. Szacujemy je na parę milionów złotych rocznie – mówi. – Na połączeniu skorzystają obie spółki. Dzięki efektowi skali będą większe organizacyjnie i biznesowo. Nie będą również, tak jak obecnie Novitus, uzależnione od jednego segmentu rynku. Jednocześnie nowy podmiot będzie na tyle silny, że będzie mógł samodzielnie zabiegać o największe kontrakty informatyczne – uzasadnia Jacek Papaj, prezes Compu.

Przedstawiciele firmy nie chcą wypowiadać się na temat spodziewanych wyników finansowych w tym i przyszłym roku. Twierdzą jedynie, że będą lepsze niż w roku bieżącym. – Novitus i Elzab mocno skorzystają na konieczności używania kas fiskalnych przez nowe grupy zawodowe. Liczymy też na wzrost sprzedaży eksportowej. Jako Comp spodziewamy się wzrostu przychodów dzięki rosnącej bazie klientów. Będziemy też startować w dużych przetargach w administracji publicznej – mówi Tomaszewski.Inwestorzy pozytywnie zareagowali w środę na komunikat o planowanym połączeniu. Papiery Compu drożały nawet 6,6 proc. Kosztowały przejściowo 67,7 zł.

[ramka][b]Milena Olszewska - Analityk ING securities[/b]

Uważam, że połączenie Compu i Novitusa to ruch w dobrym kierunku. Nie przyniesie jednak większych synergii przychodów. Przedsiębiorstwa ściśle współpracują ze sobą operacyjnie już od kilku lat i sporo zostało już w tej kwestii osiągnięte. Fuzja powinna jednak przynieść pewne oszczędności po stronie kosztów, przede wszystkim w obszarze back-office. Należy jednak pamiętać, że pełen obraz tych synergii zobaczymy dopiero w 2012 r. Jeśli chodzi o parytet, to podoba mi się, że został on oparty na wartościach rynkowych. Nie jestem jednak do końca przekonana, czy wybór kursu za sześć miesięcy był najwłaściwszy. Z jednej strony rozumiem, że kurs Compu jest poniżej fundamentalnych wycen analityków i chciano to uzwględnić w parytecie. Z drugiej strony Novitus powinien w 2011 r. mieć najlepsze w historii wyniki ze względu na nowe grupy zawodowe korzystające z kas fiskalnych oraz konsolidację Elzabu. Nie zdziwię się więc, jeśli akcjonariusze Novitusa będą chcieli rozmawiać na ten temat. [/ramka]

[ramka][b]475 mln zł[/b] - wynosi łączna kapitalizacja Compu i Novitusa. Wśród polskich giełdowychspółek IT więcej warte są jedynie Asseco Poland i Comarch[/ramka]

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA