Niesłabnący popyt na polskie akcje sprawił, że indeks WIG w niecały miesiąc zyskał już ponad 6 proc., wyznaczając nowe rekordy hossy. Podczas wtorkowej sesji po raz pierwszy w historii przekroczył wartość 125 tys. pkt. Wyraźnie lepiej na tle szerokiego rynku wypada segment spółek o średniej kapitalizacji wchodzących w skład indeksu mWIG40. Może się pochwalić blisko 9-proc. stopą zwrotu w styczniu. Indeks średnich firm ustanawiał historyczne maksima cztery ostatnie sesje z rzędu, a biorąc pod uwagę wszystkie sesje od początku bieżącego roku dokonał tego już 11-krotnie, będąc coraz bliżej pokonania 9 tys. pkt.
mWIG40 przyspieszył
Indeks mWIG40 mimo prawie 34 proc. stopy zwrotu w 2025 r. nie mógł nadążyć z rozpędzonym WIG20. W tym roku role się odwróciły. – Moim zdaniem to średnie spółki z mWIG40 przejmą pałeczkę wzrostów na warszawskiej giełdzie. Indeks rozpoczął rok bardzo dynamicznie i bije kolejne rekordy, co sprawia, że uważam go za realną alternatywę dla WIG20, który w 2025 r. pozostawił średniaki w tyle. Trend wzrostowy jest wyraźny, momentum utrzymuje się od miesięcy, a średnie spółki nadrabiają zaległości podczas gdy blue chipy nieco zwalniają – wskazuje Mikołaj Sobierajski, analityk XTB.
Analitycy i zarządzający bardzo przychylnie spoglądają na ten segment rynku, wskazując na jego atrakcyjny skład sektorowy. Spółki z mWIG40 będą w stanie w większym stopniu skorzystać z poprawiającej się sytuacji makro w kraju, co będzie wspierało ich wyniki finansowe.