Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Regularnie płacona dywidenda coraz częściej staje się argumentem przesądzającym o inwestycji w akcje spółek notowanych na warszawskim parkiecie. Stały dochód z takich papierów, bez względu na panującą koniunkturę na giełdzie, był nierzadko wyższy niż zyski z obligacji czy lokat bankowych. Z samej dywidendy można było wyciągnąć nawet kilkadziesiąt procent zysku, biorąc pod uwagę firmy regularnie dzielące się zarobkiem w ciągu kilku ostatnich lat (patrz: wykres). – Panujące obecnie na większości rynków środowisko niskich stóp procentowych sprzyja poszukiwaniu innych niż lokaty czy obligacje źródeł dochodu. Dywidendy dojrzałych spółek o ugruntowanej pozycji rynkowej i silnej kondycji finansowej są tu atrakcyjną alternatywą. W wielu przypadkach możliwa do osiągnięcia stopa dywidendy dla bieżących cen sięga 3 proc., czasem nawet 4–5 proc. Jest to dość wysoki poziom zachęcający do trzymania takich akcji również w dłuższym terminie. Jednocześnie wysokie wypłaty są czynnikiem stabilizującym dla kursu akcji, zmniejszając ryzyko takiej inwestycji – ocenia Tomasz Manowiec, zarządzający Noble Funds TFI.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.