Reklama
Rozwiń
Reklama

Wyczekiwanego przyspieszenia nie będzie

Maciej Reluga, z głównym ekonomistą Banku Zachodniego WBK rozmawia Grzegorz Siemionczyk
Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK

Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK

Foto: Archiwum

Na lipcowym posiedzeniu RPP prezes NBP Adam Glapiński zdystansował się od prognoz Instytutu Ekonomicznego NBP, wedle których w tym roku polski PKB powiększy się o 3,2 proc., a w przyszłym o 3,5 proc. Uznał, że są zbyt pesymistyczne, a tempo wzrostu będzie bliższe 4 proc. Tymczasem prognozy IE NBP na tle waszych – zakładających wzrost PKB o 3,1 proc. w tym roku i 2,9 proc. w przyszłym – są niepoprawnie optymistyczne...

Już przed niedawną rewizją prognoz byliśmy ostrożniejsi niż większość ekonomistów. Ale nie powiedziałbym, że jesteśmy pesymistami. Nie mówimy przecież o spowolnieniu, tylko raczej o stabilizacji wzrostu na poziomie z I kwartału br. (3,0 proc. rok do roku – red.) zamiast przyspieszenia. Potwierdza to zresztą ostatni odczyt PMI, który spadł prawie do poziomu 50 pkt. Ale też takie tempo wzrostu nie jest żadną tragedią, odpowiada mniej więcej potencjałowi naszej gospodarki.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama