Na początku kwietnia 2020 r., w okresie ogromnej niepewności inwestycyjnej i gospodarczej po pandemicznym krachu na rynkach, sięgnęliśmy po klasyczne dzieło amerykańskiego prof. Jeremy'ego Siegela („Stocks for the Long Run" – „Akcje na długą metę") przypominające o długoterminowych zyskach z powszechnie niechcianych w momencie pisania naszego artykułu akcji.
Te ponadczasowe wskazówki inwestycyjne okazały się cennym drogowskazem w okresie największej zawieruchy rynkowej. Jakie przesłanie płynie na tej podstawie teraz, po wielomiesięcznej silnej hossie na giełdach?