Technologie

Gorąca atmosfera wokół CD Projektu

Plotki o przejęciu, wypuszczone poprawki do „Cyberpunka" i redukowanie krótkich pozycji przez zagraniczne fundusze – co stoi za wzrostem kursu?
Foto: materiały prasowe

W poniedziałek akcje CD Projektu zyskały 10 proc., a we wtorek po południu kurs rósł o prawie 7 proc. przy bardzo wysokim obrocie.

Przyczyny euforii

Niewykluczone, że zwyżki są efektem spekulacji, że polska firma może stać się celem przejęcia. Kilka dni temu wskazywali na to analitycy z firmy DFC Intelligence.

– Jeśli chodzi o obserwowany od poniedziałku wzrost notowań CD Projektu, to nałożyło się tu prawdopodobnie kilka czynników. Jednym z nich były informacje, że Tencent zbiera fundusze na potencjalne przejęcie dużej spółki gamingowej. Szansa, że byłby to CD Projekt, wydaje się raczej niewielka, jednak myślę, że dla części osób był to pozytywny news – mówi Michał Wojciechowski, analityk Ipopemy Securities. Jak napływające wieści komentuje giełdowe studio? – Zgodnie z naszą polityką informacyjną nie odnosimy się do informacji mających charakter plotek i spekulacji – odpowiada spółka.

Wsparciem dla notowań CD Projektu mogą też być problemy funduszy z pozycjami krótkimi i potencjalne zamykanie tych pozycji (przemawiałaby za tym wysokie obroty). CD Projekt jest najchętniej „shortowaną" spółką na GPW w ostatnich miesiącach.

Początek mocnego odbicia zbiegł się w czasie z wypuszczeniem przez CD Projekt serii poprawek do „Cyberpunka 2077". – Jeśli chodzi o patch, to mógł on zostać odebrany pozytywnie, aczkolwiek widziałem też sporo negatywnych opinii, a z perspektywy sprzedażowej patch niewiele zmienił. Nie widać wzrostu sprzedaży gry czy większego zainteresowania graczy – mówi ekspert Ipopemy.

Sprzedaż pod lupą

Premiera „Cyberpunka" odbyła się 10 grudnia. Od tego czasu kapitalizacja CD Projektu spadła z rekordowych 46 mld zł (7 grudnia) do aktualnych 29 mld zł. Głównym powodem były błędy w wersjach konsolowych. Kilka dni temu spółka wypuściła pierwszy zestaw poprawek, a drugi planowany jest na luty.

Foto: GG Parkiet

Wersja gry na PC w pierwszych tygodniach po premierze biła rekordy. Tymczasem za granicą największe sklepy, jak Amazon czy Best Buy, znacząco obniżają ceny polskiej gry. Jak sytuacja wygląda w Polsce?

– Zauważamy spadek sprzedaży gry. Najwięcej straciły wersje na konsole. Sądzimy jednak, że po wprowadzeniu wszystkich poprawek przez producenta gracze ponownie skierują zainteresowanie na „Cyberpunka 2077". Obecnie gra jest sprzedawana po znacznie niższych cenach niż w dniu premiery – informuje Rafał Rysiew, menedżer z Komputronika.

Jak sytuacja wygląda w Empiku? – Do wtorku trwała akcja cenowa na ten tytuł i przyniosła nieznaczny wzrost sprzedaży. Jednak zainteresowanie grą generalnie spada zarówno w salonach, jak i w sklepie online – odpowiada Monika Marianowicz, rzeczniczka Empiku. W podobnym tonie wypowiada się Mariusz Bocian, kierownik grupy produktowej w sieci MediaMarkt. – W styczniu zorganizowaliśmy kilkudniową promocję, obniżając cenę wersji konsolowej o ponad 80 zł, co zwiększyło sprzedaż edycji na PS 4 i Xbox One – informuje.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.