Może ona służyć za przewodnik po kremlowskiej „grze o tron". Dziennikarka BuzzFeed News w sposób bardzo barwny, a zarazem logiczny i uporządkowany, przedstawia kulisy dojścia Putina do władzy, walki, jaką prowadził z nim Borys Bieriezowski, oraz tego, jak rosyjscy zabójcy polowali na Bieriezowskiego i ludzi z nim związanych. Książka maluje dosyć szokujący obraz. Pokazuje bowiem, jak przez wiele lat brytyjskie władze lekceważyły to, że na terenie ich kraju działają grupy rosyjskich agentów zabijających także brytyjskich obywateli. Przymykano na to oko, by nie wystraszyć rosyjskiego kapitału płynącego szeroką rzeką do londyńskiego City. W książce widać, jak przenikają się świat wielkich finansów i przestępczości zorganizowanej. (Opisano m.in., jak pewnemu brytyjskiemu gangsterowi prawnik z tytułem lordowskim poradził, by zgłosić do skarbówki przychody z napadów na banki). Szokować mogą też opisy braku profesjonalizmu rosyjskich służb. Zdarzało się, że myliły one ludzi przeznaczonych do zabicia. Andriej Ługowoj i Dmitrij Kowtun, trując Aleksandra Litwinienkę polonem, sami siebie napromieniowali. O ile Ługowoj był człowiekiem służb, o tyle Kowtun byłym pomywaczem w restauracji i początkującym... aktorem porno. HK