REKLAMA
REKLAMA

Obligacje

Catalyst. Gorzej już było?

Prawie rok po wybuchu afery GetBacku większość obligacji wprowadzonych na Catalyst jako emisje publiczne oferowane inwestorom indywidualnym na podstawie prospektów emisyjnych wróciła do poziomów notowań sprzed okresu, w którym GetBack zaprzestał obsługi obligacji.
Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

Nie jest to reguła, bo wyjątki są wcale liczne, lecz dotyczą przypadków dość specyficznych, takich jak obligacje Getin Noble Banku, których średnia rentowność wzrosła z nieco ponad 6 proc. przed rokiem do 15 proc. w połowie stycznia, ale sięgała nawet 30 proc. w połowie listopada. Choć sprawa GetBacku jest powiązana z Idea Bankiem (z którym GNB planuje połączenie), to jednak źródeł przeceny obligacji banku należy upatrywać w jego indywidualnej sytuacji, w tym w skutkach ujawnienia tzw. afery KNF w mediach. O związek niższych notowań obligacji ze skutkiem afery GetBacku łatwiej w przypadku Kredyt Inkaso i Best – ze względu na pokrewieństwo branżowe. Warto jednak odnotować, że jednocześnie nastrojom tym nie poddają się obligacje Kruka, zatem także w tym wypadku można mówić raczej o indywidualnej ocenie emitentów – Kredyt Inkaso ma przed sobą wykup obligacji za 160 mln zł w tym roku, Best natomiast ma niewielkie szanse na plasowanie kolejnych emisji publicznych, z których uczynił w poprzednich latach główne źródło finansowania nowych inwestycji. Ponadto Best wytoczył przeciwko Kredyt Inkaso poważne argumenty, a spór między głównymi akcjonariuszami nie jest czymś, co może pomóc w rozwianiu wątpliwości inwestorów.

Znacznie więcej miejsca należałoby w tej sytuacji poświęcić spółkom, których notowania zareagowały w nieznacznym stopniu na aferę GetBacku, a które zdążyły powrócić do dawnych poziomów. Może to świadczyć o głodzie inwestorów indywidualnych, którzy coraz rzadziej mają okazję brać udział w emisjach publicznych i szukają możliwości ulokowania środków na rynku wtórnym, do czego skłaniać ich może także gotówka uwalniana z poprzednich inwestycji kończonych terminowym wykupem obligacji. Sęk w tym, że o ile inwestorzy i emitenci by się znaleźli, o tyle przemodelowaniu podlega także rynek oferujących – po wdrożeniu MiFID II i zaleceń KNF wobec banków oferujących obligacje.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Czytaj "Parkiet" przez kwartał GRATIS
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA