Inwestycje alternatywne

Owoc pewnego trójkąta

Kaskader Cliff, jeden z głównych bohaterów filmu „Pewnego razu w Hollywood", nie był gwiazdą i musiał zadowolić się skromnym wozem. Jeździł wysłużonym Volkswagenem Karmannem Ghia. Brada Pitta, który grał Cliffa, dowiózł aż po Oscara.
Volkswagen Karmann Ghia po pełnej renowacji za 79 500 zł.
www.gieldaklasykow.pl

Zdaję sobie sprawę, że prowadząc tę rubrykę, łatwo nadużywać określeń „kultowy" czy „legendarny". Biję się w pierś. Jak jednak uniknąć tych przymiotników, opisując Karmanna Ghię? Ten wyjątkowy samochód, produkowany w latach 1955–1974, zrodził się ze współpracy trzech ważnych dla motoryzacji firm. Pomysł pochodził od Wilhelma Karmanna, właściciela znanej firmy karoseryjnej. Zamarzył on o zaprojektowaniu stosunkowo taniego, ładnego dla oka i mało awaryjnego samochodu sportowego. Wcześniej Karmann wytwarzał już dla Volkswagena Garbusa w wersji kabriolet. Teraz więc za bazę posłużył ten sam model, tzw. Typ 1, z którego wzięto wszystko, co tylko możliwe, z podwoziem i silnikiem na czele.

Pozostało „ubrać" nowy model w interesujące nadwozie. Stylizację zlecono firmie Carrozzeria Ghia z Turynu. Postawiono na szalenie modne wówczas futurystyczne linie. Posiadające je auta zwano Supersonic albo nadźwiękowymi, z racji podobieństwa wnętrza do kabiny odrzutowca. Do tej grupy zaliczają się też, m.in.: Fiat 8V Ghia oraz Volvo P1800, kojarzone przede wszystkim z serialem „Święty", gdzie w tytułowego bohatera wcielał się Roger Moore.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Wyjątkowa okazja: kup kwartalną e-prenumeratę, dostaniesz kolejny kwartał gratis!
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.