Gospodarka - Świat

Rośnie presja na Fed

Coraz liczniejsze są głosy, że Rezerwa Federalna powinna zacieśnić politykę pieniężną.
Foto: Adobestock

William Ackman, inwestor, założyciel i dyrektor generalny Pershing Square Capital Management, firmy zarządzającej funduszami hedgingowymi, którego poglądy są szeroko obserwowane na Wall Street powiedział, że bardzo luźna polityka monetarna amerykańskiego banku centralnego stworzyła „klasyczną bańkę" i uważa, że ??Rezerwa Federalna będzie musiała szybciej podwyższyć stopy procentowe, aby walczyć z inflacją.

– Jesteśmy w klasycznej bańce, która była napędzana przez Fed –  powiedział Ackman n konferencji. Przemawiał kilka dni po tym, jak rząd ogłosił, że ceny konsumenckie w USA w październiku wzrosły o 6,2 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy, przewyższając prognozy wielu ekonomistów. – Każdy wskaźnik miga na czerwono– podkreślił, powołując się na rosnące ceny nieruchomości, rynku sztuki i giełdy.  Nazwał inflację największym ryzykiem dla swojego funduszu hedgingowego w tym roku i powiedział, że spodziewa się, że bank centralny będzie musiał wkrótce podnieść stopy. – Sądzę, że Fed będzie zmuszony do znacznie szybszego zaostrzenia polityki pieniężnej – powiedział Ackman dodając, że nie widzi powodu, aby utrzymywać stopy procentowe na obecnym niskim poziomie i argumentując, że łatwa polityka monetarna nie przywraca ludzi na rynek pracy. Powiedział również, że wyższe ceny są napędzane zmianami strukturalnymi i że ostatnie podwyżki mogą nie być przejściowe, jak powiedzieli niektórzy decydenci, ekonomiści i wiele korporacji.

Jesienią 2019 r., na długo przed pandemią, Fed przyjął strategię zwaną „elastycznym celowaniem w średnią inflację", aby umożliwić „przekroczenie" inflacji. Chociaż Fed utrzymał swój cel, jakim jest inflacja średnio na poziomie 2 proc. w czasie, powiedział, że pozwoli okresom wyższej inflacji nadrobić okresy inflacji poniżej celu. Niektórzy ekonomiści stwierdzili, że Fed zasadniczo podnosi swój cel inflacyjny do 2,5 proc.

Wraz ze wzrostem inflacji w tym roku wzrosła również krytyka nowej strategii Fed. Podwyżki cen konsumpcyjnych przekraczają obecnie 6 proc., najwyższy poziom od 30 lat.

Martin Wolf, znany korespondent ekonomiczny Financial Times, nazwał nowe ramy "nonsensem Fedu".

– Nigdy nie miało dla mnie sensu, że wiodący bank centralny na świecie powinien reagować na swoje przeszłe porażki, celowo popełniając w przyszłości przeciwne błędy – napisał. Dodał, że decyzja Fedu o utrzymaniu polityki pieniężnej w tych samych ustawieniach wprowadzonych w marcu 2020 r. „wydaje się szalenie niewłaściwa".

Raghuram Rajan, były szef indyjskiego banku centralnego, a teraz profesor na University of Chicago Booth School of Business powiedział, że nowe ramy Fedu wydają się powodować zmianę zachowań z uświęconych tradycją sposobów walki z inflacją. – W przeszłości, kiedy Fed widział inflację, niezależnie od tego, jak została spowodowana, „stawiał przed mikrofonami, wyprostowywał ramiona i mówił: »nienawidzimy inflacji, szybko coś z tym zrobimy«" – powiedział Rajan. – Tym razem bankierzy centralni usprawiedliwiają inflację, nazywając ją przejściową i mówiąc, że zniknie – dodał. Według niego istnieje ryzyko, że mamy „niewłaściwe ramy dla złego reżimu", jeśli globalna gospodarka wyjdzie z ery niskiej inflacji.

Tymczasem według Althe Spinozzi, strateg ds. instrumentów o stałym dochodzie w Saxo Banku, Rezerwa Federalna przyjmie nieco bardziej jastrzębią retorykę po tym jak Bullard, George, Mester i Harker zostaną członkami z prawem głosu. Oznacza to, że oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych będą musiały wzrosnąć, a popyt na amerykańskie obligacje skarbowe będzie dalej spadał w miarę postępującego ograniczania skupu aktywów. Rozwiązanie problemu pułapu długu wyeliminuje również opór dotyczący rentowności długoterminowych.

W tym tygodniu James Bullard, prezes Fed z St. Louis, zaapelował o przyjęcie bardziej agresywnej polityki, aby ostudzić presje inflacyjne.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.