Gospodarka - Świat

Duzi czy mali?

Morgan Stanley popiera małe spółki, a Goldman Sachs stawia na wielkie
Morgan Stanley, Goldman Sach, spółki, prognozy Foto: Adobestock

Obiecujący październik dla spółek o małej kapitalizacji pokazał w poniedziałek gwałtowny wzrost prędkości, gdy potężny rajd gigantów technologicznych pozostawił wszystkich w tyle. Dla inwestorów szukających porady, czy teraz jest czas na zmiany klas aktywów, wypowiedzieli się na Bloombergu dwaj prominentni prognostycy z Wall Street.

Strateg Goldman Sachs Group Inc., David Kostin mówi, że sytuacja sprzyja spółkom rosnącym, a pięć największych firm technologicznych jest gotowych odnotować wzrost zysków w trzecim kwartale w związku ze spadkiem zysków członków indeksu Russell 2000 o małej kapitalizacji. Jego odpowiednik w Morgan Stanley, Mike Wilson, nie zgadza się. Woli mniejsze firmy twierdząc, że ich perspektywy zysków poprawiają się szybciej dzięki ożywieniu gospodarczemu. „Widzieliście ostrzejsze cięcia po pandemii i ma dla nas sens, że zobaczycie mocniejsze ożywienie" - napisał Wilson w liście do klientów. „Ta obserwacja jest podstawą naszej rekomendacji, aby faworyzować spółki cykliczne o małej kapitalizacji".

Giełda amerykańska w 2020 roku została zdominowana przez duże firmy technologiczne, w związku z czym można założyć, że mają lepszą pozycję dla gospodarki pozostającej w domu niż ich odpowiedniki zależne od kontaktów międzyludzkich. Inwestorzy jednak kwestionują, jak długo może trwać ta przewaga po tym, jak ciężki technologicznie Nasdaq 100 wzrósł w tym roku o ponad 30 proc., w porównaniu z niewielkim spadkiem w przypadku Russella 2000.

Postępowanie zgodnie z radą obu specjalistów przyniosło mieszane rezultaty. Chociaż sierpniowy apel Wilsona o korektę rynku okazał się proroczy, jego ostrzeżenie, że Nasdaq 100 może spaść o ponad 20 proc., nie sprawdziło się. Podobnie, podczas gdy uporczywe nastawienie Kostina do akcji technologicznych opłaciło się inwestorom, jego majowa prognoza, że ??S&P 500 może ogłosić kolejny spadek, okazała się zbyt pesymistyczna.

Russell 2000 wyprzedził wzrost indeksu S&P 500 o ponad 1 punkt procentowy. Pięć największych pod względem wartości akcji - Apple, Microsoft, Amazon, Facebook i Alphabet - zyskało co najmniej 3 proc.. Apple organizuje we wtorek wydarzenie produktowe, na którym ma zaprezentować nowe iPhone'y, a Amazon rozpocznie Prime Day.

To zwrot z poprzednich dwóch tygodni, kiedy spółki o małej kapitalizacji osiągnęły lepsze wyniki, wzmocnione spekulacjami, że nadchodzą kolejne bodźce fiskalne. Pomimo dnia opóźnionych zwrotów, Russell 2000 pobił indeks S&P 500 o prawie 4 punkty procentowe w październiku, przygotowując się na najlepszy miesiąc względnej stopy zwrotu od trzech lat.

Jednak według Kostina inwestorzy mogą być bardziej skłonni skłaniać się ku dużym firmom, ponieważ sezon zysków rozpocznie się w tym tygodniu. Zyski wielkiej piątki prawdopodobnie wzrosły o 1 proc. w trzecim kwartale, w porównaniu z 40-procentowym spadkiem firm w Russell 2000, jak pokazały szacunki analityków opracowane przez Goldmana.

„Akcje spółek o dużej kapitalizacji wydają się lepiej usytuowane w trzecim kwartale niż akcje spółek o małej kapitalizacji", napisał Kostin w notatce do klientów.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.