Jeszcze przed komunikatem Fedu na globalnych rynkach doszło do solidnego odbicia. Polski indeks WIG20 zyskiwał w ciągu dnia nawet ponad 5 proc., niemiecki DAX rósł o ponad 2 proc., a grecki Athex Composite o ponad 7 proc. Do odrobienia strat z zeszłego tygodnia jest wciąż daleko, ale inwestorzy liczą na to, że banki centralne i rządy będą stymulować osłabioną koronawirusem światową gospodarkę. Za potwierdzenie tych nadziei zostały uznane cięcia stóp procentowych w Australii i Malezji, a później w USA. Rynek czekał też na wynik popołudniowej telekonferencji szefów resortów finansów państw G7.