Gospodarka - Kraj

Polski biznes pokazał ludzką twarz w czasie pandemii

Na przeszło pół miliarda złotych można już szacować wartość rzeczowej i finansowej pomocy polskich firm w walce z koronawirusem. Włączyły się w nią praktycznie wszystkie duże spółki i tysiące małych przedsiębiorstw.

Praktycznie wszystkie spółki Skarbu Państwa, m.in. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, włączyły się w walkę z pandemią

Foto: materiały prasowe

Nie ma dokładnych danych, ile przedsiębiorstw zaangażowało się w walkę ze skutkami Covid-19, ale wiadomo, że są ich setki, wśród nich największe spółki o globalnych zasięgu i małe rodzinne biznesy. Wiele z nich ruszyło z pomocą zaraz po wybuchu pandemii, ratując służbę zdrowia sprowadzanymi na własną rękę dostawami rękawic ochronnych, maseczek, przyłbic i środków do dezynfekcji.

Według raportu „CSR w czasie pandemii", który opracował serwis Market Hub, w pierwszych miesiącach pandemii ponad 200 firm różnych branż wspierało służbę zdrowia i społeczeństwo. Już w marcu polski biznes przekazał na walkę z koronawirusem ponad 100 mln zł – nie licząc pomocy rzeczowej m.in. w formie posiłków dla medyków lub sprzętu. Z kolei wartość kwietniowej pomocy firm raport oszacował na 60 mln zł.

Pobierz dodatek „Solidarni przedsiębiorcy”

Ratunek dla zdrowia

– Pierwsza fala pandemii była dla biznesu, jak i dla całego społeczeństwa, szokiem, czarnym łabędziem, teoretycznie możliwym, ale niewyobrażalnym. Jednak biznes potrafił szybko zareagować, wykazując się pomysłowością i empatią, zarówno wobec swoich pracowników, jak i otoczenia – podkreśla Marzena Strzelczak, prezeska Forum Odpowiedzialnego Biznesu, które opublikowało dotychczas trzy mapy dobrych praktyk – z podsumowaniem działań firm partnerskich w czasie pandemii. Jak z nich wynika, głównym obszarem wsparcia była służba zdrowia.

Potwierdza to również ogłoszony przed kilkoma dniami raport „CSR w praktyce" Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej, który podsumowuje wyniki badania 75 firm. Prawie siedem na dziesięć z nich podjęło w tym roku nowe inicjatywy związane z aktywną walką z pandemią. Ich głównym adresatem, poza pracownikami i klientami, była służba zdrowia, którą wsparło 39 proc. badanych firm.

Jak wynika z raportów „CSR w czasie pandemii", w długofalowe, dobrze zorganizowane działania w walce ze skutkami Covid-19 zaangażowało się ponad 120 średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce. Katarzyna Kunert z Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce (ARFP) przypomina, że obok licznych indywidualnych akcji powstawały koalicje firm, które wspólnie organizowały działania pomocowe.

Siła partnerstwa

Ponad 130 przedsiębiorstw włączyło się w inicjatywę „Wzywamy posiłki" wspierającą personel medyczny w czasie walki z pandemią. 73 firmy wsparły z kolei akcję „Jesteśmy razem. Pomagamy!", której inicjatorem był Leszek Gierszewski, prezes i założyciel firmy Drutex. W ramach akcji przekazano szpitalom pomoc za ponad 50 mln zł, finansując m.in. kupno nowoczesnych łóżek i respiratorów oraz pilne inwestycje remontowe w placówkach ochrony zdrowia. – Solidarność biznesu pozwoliła nam doposażyć wiele placówek medycznych w całym kraju. Polskie firmy pokazały nie tylko swoją siłę, ale i społeczną postawę – podkreśla prezes Druteksu, którego firma przekazała szpitalom pomoc za 3,5 mln zł.

Zainicjowana przez Gierszewskiego akcja jest jednym z sześciu laureatów wyróżnień specjalnych „Społecznie zaangażowani w walce z epidemią Covid-19", które Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce przyznała w ramach tegorocznej edycji konkursu „Dobroczyńca Roku". Katarzyna Kunert z ARFP przyznaje, że wybór sześciu z 19 inicjatyw partnerskich zorganizowanych w czasie pandemii nie był łatwy. – Do tego dochodzą działania setek małych firm jak restauracje, szwalnie, sklepy internetowe, firmy informatyczne (pomoc wykluczonym cyfrowo), drukarnie, firmy przewozowe, kurierskie, cukiernie, piekarnie. Trudno je zliczyć, ale wyraźnie widać było ich zaangażowanie i bezinteresowną pomoc – przypomina Kunert.

Orlen na czele

Jak wynika z szacunków „Rzeczpospolitej", łączna wartość biznesowego wsparcia w walce z pandemią (licząc też pomoc rzeczową i niematerialną – np. doradczą) przekroczyła pół miliarda złotych. Ponad 300 mln zł to zasługa kilkunastu największych inicjatyw i firmowych darczyńców, w tym czołowych spółek z państwowym udziałem. Jak podkreślał Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych, praktycznie wszystkie spółki z udziałem Skarbu Państwa włączyły się w walkę z pandemią.

Niekwestionowanym liderem zarówno pod względem wartości, jak i skali wsparcia była największa polska firma, PKN Orlen. Na walkę z pandemią potentat paliwowy przeznaczył do tej pory ponad 120 mln zł, finansując m.in produkcję płynu do dezynfekcji rąk i powierzchni, wyposażenie w środki ochrony służb medycznych, mundurowych czy pracowników i podopiecznych domów pomocy społecznej. Dodatkowo Fundacja Orlen wspierała bezpośrednio szpitale, przekazując im środki na zakup respiratorów, karetek, środków ochronnych i na poszerzenie bazy laboratoryjnej. Joanna Zakrzewska, rzecznik prasowy PKN Orlen, zaznacza, że kwota 120 mln zł nie obejmuje zaangażowania firmy w przygotowanie szpitali tymczasowych w Płocku i Ostrołęce (każdy na ok. 200 łóżek).

W ścisłej czołówce firmowych darczyńców jest też PGNiG, która na zewnętrzne działania związane z walką ze skutkami pandemii koronawirusa przeznaczyła do tej pory ponad 22 mln zł. – Podobną kwotę wydaliśmy na zapewnienie bezpieczeństwa naszych pracowników i ciągłości pracy zakładów odpowiedzialnych za dostawy gazu ziemnego, ropy naftowej oraz ciepła i energii elektrycznej – twierdzi Paweł Majewski, prezes PGNiG. Dzięki jej wsparciu kilkadziesiąt szpitali w całej Polsce otrzymało darowizny na zakup sprzętu i środków ochronnych, a za pośrednictwem swojej fundacji spółka pomogła też seniorom, powstańcom warszawskim, domom pomocy społecznej i ubogim rodzinom wielodzietnym. Marcin Poznań, rzecznik PGNiG, zaznacza, że spółka nadal pomaga – na początku grudnia kolejna transza pomocy finansowej trafiła do szpitali w Bydgoszczy i Lubartowie z przeznaczeniem na zakup sprzętu medycznego i testów antygenowych.

Wśród hojnych dobroczyńców z udziałem Skarbu Państwa jest też Totalizator Sportowy, który przekazał na walkę z koronawirusem ok. 10 mln zł, Grupa Lotos (wartość jej pomocy przekroczyła już latem 7 mln zł) i KGHM Polska Miedź. – Reagujemy na decyzje rządu, wnioski i potrzeby szpitali, domów opieki społecznej, szkół, jednostek samorządu terytorialnego i innych instytucji publicznych – wyjaśnia biuro prasowe miedziowego koncernu. Swoją dotychczasową pomoc rzeczową i finansową przekazaną w ramach akcji zapobiegania i zwalczania Covid-19 za pośrednictwem firmowej fundacji KGHM szacuje na prawie 7 mln zł.

Więcej o tym, jak przedsiębiorcy włączyli się w walkę z pandemią, piszemy w dodatku specjalnym do „Parkietu”.

Paweł Łukasiak prezes Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce

Wydawałoby się, że w sytuacji kryzysowej, wywołanej epidemią, pomaganie innym nie będzie priorytetem dla przedsiębiorstw i menedżerów. Okazuje się jednak, że firmy nie tylko zareagowały bardzo szybko, ale też w swojej pomocy były świetnie zorganizowane i bardzo hojne. W ciągu zaledwie kilku miesięcy powstało wiele programów, akcji i inicjatyw – od pomocy finansowej dla szpitali, poprzez sieci wzajemnej pomocy, wielkie koalicje firm dotąd ze sobą konkurujących, aż po platformy ułatwiające dzielenie się wiedzą i kompetencjami. Tym samym firmy zaprezentowały sprawdzone i niebanalne pomysły na czas tak trudnych wyzwań i ujawniło się głębokie powiązanie firm i społeczności.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.