Forum w Krynicy

Aleksandra Bluj, wiceprezes GPW Benchmark: W przyszłości będą alternatywy dla WIBOR-u

GPW Benchmark ogłosiła niedawno propozycje zmian metodologii obliczania stawek WIBOR i WIBID. Spółka ocenia, że KNF te zmiany zaakceptuje, a w nowej formuje te kluczowe stopy procentowe będą lepiej oddawały rynkowe realia. Aleksandra Bluj, wiceprezes GPW Benchmark, była gościem #PROSTOzKRYNICY.

Aleksandra Bluj, wiceprezes GPW Benchmark

Foto: parkiet.com

W połowie sierpnia spółka GPW Benchmark przedstawiła pomysły na dostosowanie stawek WIBOR i WIBID do wymogów unijnego rozporządzenia BMR. Rozporządzenie ma na celu sprawienie, żeby tego rodzaju stopy procentowe nie były podatne na manipulacje i dobrze oddawały realia rynkowe. Co konkretnie proponujecie, żeby dostosować stawki do wymogów rozporządzenia?

Rozporządzenie BMR nie dotyczy tylko WIBOR-u i WIBID-u, tylko ogółu indeksów i wskaźników referencyjnych, i każe o nich myśleć w inny sposób. Dokument ma budować poczucie bezpieczeństwa wśród podmiotów, które tych wskaźników używają. A żeby tak było, użytkownicy muszą wiedzieć, jak są skonstruowane. WIBOR i WIBOR nie miały w sobie wentyla bezpieczeństwa, pozwalającego dostosowywać je płynnie do zmieniających się warunków ekonomicznych czy finansowych. A przez ostatnich ponad 25 lat polska gospodarka się zmieniła. Płynność na rynku pożyczek międzybankowych (miarą ich oprocentowania jest WIBOR – red.) jest inna niż była choćby 10 lat temu...

Niektórzy twierdzą, że tej płynności w ogóle nie ma.

Rzeczywiście dane statystyczne nie dają wsparcia optymistom w tym zakresie. Niektórzy mówią, że szereg regulacji spowodował, iż zmienił się sposób finansowania sektora bankowego. My musimy zastanowić się, w jaki sposób pogodzić to, co polskie z tym, co Unia Europejska nam narzuca. Regulacja BMR to swego rodzaju wykaz zadań, które przed nami stoją. Na razie staramy się tak opisać procedury przygotowania danych wejściowych (zgłaszanych przez banki – red.) do WIBID-u i WIBOR-u, żeby odpowiadały wymogom rozporządzenia i zapewniały bezpieczeństwo tych stawek. To jest droga dojścia do transakcji.

Czyli WIBID i WIBOR będą opierały się na danych transakcyjnych, dotyczących oprocentowania faktycznych transakcji na rynku międzybankowym, a nie tylko – jak dotąd - na szacunkach, jakie oprocentowanie byłoby akceptowalne?

Metodologia ustalania WIBID i WIBOR będzie odświeżona. Już teraz kwotowania tych stawek są dla zgłaszających je banków wiążące, co odróżnia je od wielu zagranicznych stawek referencyjnych rynku pieniężnego. Ale teraz sugerujemy bankom, aby brały też pod uwagę to, co dzieje się w sferze depozytowej, w sferze realnych transakcji. Mówimy, jak to robić.

Większość funduszy banków pochodzi obecnie z depozytów gospodarstw domowych i firm. Dlaczego WIBOR nie mógłby po prostu odzwierciedlać przeciętnego oprocentowania tych depozytów?

Taka stawka też powinna w polskiej rzeczywistości ekonomicznej istnieć. GPW Benchmark już niedługo przedstawi kalkulacje dotyczące takiej alternatywnej stawki. Banki współpracują z nami w tym zakresie, przekazują nam dane. Choćby ze względów informacyjnych warto wiedzieć, jak wyglądałaby stopa procentowa, gdyby brać pod uwagę wszystkie transakcje. W praktyce jednak trudno wrzucać do jednego worka oprocentowanie depozytów i transakcji różnego rodzaju. Dlatego obecnie, biorąc pod uwagę wykorzystanie stawek WIBID i WIBOR, koncentrujemy się na tym, aby zapewnić ciągłość ich definicji i równolegle budować wskaźniki alternatywne. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

GPW Benchmark musi uzyskać zgodę KNF, żeby WIBOR i WIBID zaczęły funkcjonować w nowej formule. Kiedy można się spodziewać tej akceptacji?

Początkowo mieliśmy czas do końca 2019 r., żeby sprostać wymaganiom BMR i złożyć wniosek do KNF. Później się okazało, że okres przejściowy dla tzw. wskaźników kluczowych (zaliczają się do nich także referencyjne stopy procentowe – red.) można przedłużyć o kolejne dwa lata. My z tego dodatkowego okresu nie korzystamy. Chcemu już dzisiaj zacząć proces uelastycznienia metody obliczania WIBOR i WIBID. Wniosek do KNF o akceptację zmian złożymy do końca 2019 r., w grudniu. Miejmy nadzieję, że po kilku miesiącach KNF wyda nam zezwolenie i będziemy autoryzowanym administratorem stawki kluczowej.

Czy jest prawdopodobne, że KNF będzie miała zastrzeżenia?

Kooperujemy blisko z sektorem bankowym, nie tylko z uczestnikami fixingu, ale też z innymi instytucjami. O naszych pracach informujemy szerokie grono interesariuszy, publikujemy dokumenty konsultacyjne. Wydaje mi się, że zainteresowani tematem wiedzą, w którą stronę WIBID i WIBOR będą szły. Na podstawie komunikatów z KNF odnoszę wrażenie, że jesteśmy na dobrej drodze.

W rozporządzeniu BMR jest napisane, że stawki referencyjne muszą być zrozumiałe dla użytkowników końcowych, czyli m.in. kredytobiorców. Ja odniosłem wrażenie, że w dotychczasowej formie te stawki są bardziej zrozumiałe dla przeciętnego użytkownika, niż będą po zmianach. Czy to nie będzie w przyszłości skłaniało użytkowników do kwestionowania umów, w których jest odniesienie do WIBOR-u?

Rozporządzenie BMR stawia administratorom wskaźników referencyjnych zadanie, aby wyniki dość złożonego procesu analitycznego, którego wymaga dostosowanie tych wskaźników, zaprezentował w sposób powszechnie zrozumiały dla ich użytkowników. Zadbamy o to, aby opis wskaźników referencyjnych gwarantował ich przejrzystość.

Powiązane artykuły