Klub Odpowiedzialnych Finansów, działający przy Europejskim Kongresie Finansowym, zaprezentował raport przedstawiający konsekwencje i uwarunkowania społeczno-ekonomiczne oraz prawne wyroków w sprawach frankowych.

Trzeba ustalić opłatę

Raport to efekt styczniowej debaty zorganizowanej m.in. przez prof. Leszka Pawłowicza z Uniwersytetu Gdańskiego i prof. Marka Wierzbowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego. Eksperci KOF dostrzegają ryzyka związane z rosnącą liczbą sądowych spraw frankowych zarówno dla banków, klientów, jak i całej gospodarki. To skłania do zastanowienia się nad pozasądowym rozstrzygnięciem sporów. Według ekspertów KOF zawierane umowy nie powinny doprowadzać do nieuzasadnionego uprzywilejowania klientów frankowiczów w stosunku do klientów mających kredyt w złotych, ponieważ stanowiłoby to pochwałę hazardu moralnego, a w przyszłości mogłoby stanowić podstawę do formułowania ewentualnych roszczeń przez kredytobiorców złotowych.

W raporcie znalazły się rekomendacje. Pierwsza dotyczy stymulowania pozasądowego zawierania ugód. Według autorów należy zredukować podsycane przez kancelarie odszkodowawcze oczekiwania kredytobiorców, że za korzystanie z kapitału banki będą naliczały zerowe opłaty w razie unieważnienia umowy. Zwracają uwagę, że niezależnie od kosztów środków potrzebnych do udzielenia kredytów banki były obciążane z tytułu posiadanych aktywów: opłatami na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, podatkiem dochodowym, a od lutego 2016 r. także podatkiem bankowym.

Foto: GG Parkiet

– Stwierdzenie, że kredytodawcy nie przysługuje prawo do żądania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w przypadku unieważnienia umowy, jest ekonomiczną herezją, której upowszechnianie byłoby groźne dla sprawnego funkcjonowania gospodarki. Państwo powinno jak najszybciej określić maksymalny koszt kapitału w razie zawarcia ugody – mówi prof. Pawłowicz.

Wcześniej pojawiały się informacje, że w razie unieważnień w sądach banki będą żądały opłat za kredyt w wysokości nawet podobnej do wypłaconego kapitału, co było odbierane jako próba zastraszania klientów przed pójściem do sądów. KOF rekomenduje, aby maksymalny koszt takiej opłaty został określony ustawowo i proponują stawkę WIBOR 3M powiększoną o średnią marżę dla kredytów złotowych. Byłoby to zdaniem ekspertów rozwiązanie uczciwe wobec klientów mających kredyt w złotych. Maksymalny koszt tej opłaty można by też określić na bazie średniego oprocentowania depozytów lub na podstawie średniego kosztu kapitału podawanych w danych NBP.

Mniejsza składka na BFG?

Według ekspertów KOF warto rozważyć „niewielkie finansowe zachęty dla stron zawierających ugody". To właśnie rozbudzone oczekiwania frankowiczów i niska skłonność banków do oferowania atrakcyjnych dla nich warunków (większa korzyść dla klienta to większa strata banku) były powodem braku ugód.

Wspomniane finansowe zachęty mógłby zainicjować Bankowy Fundusz Gwarancyjny. „Nie chcielibyśmy sugerować w jakiej formie. Ewentualne wsparcie dla kredytobiorcy byłoby uwarunkowane zgodą kredytobiorcy na mediacje i zawarcie ugody. Uważamy również, że ze względu na ryzyko systemowe i konsekwencje społeczne uzasadnione byłoby wsparcie programu zawierania ugód ze środków publicznych, np. w określonej proporcji do środków zaangażowanych przez BFG" – dodano.

Alternatywą może być obowiązkowa mediacja przed sądem polubownym KNF, która miałaby dbać o stabilność finansową banków. „Zachętą do zawierania ugód skierowaną do banków mogłoby być uzależnienie składki na BFG od ryzyka. Wówczas zawarta ugoda zmniejszałaby poziom ryzyka kredytowego banku, zatem i składkę na BFG" – czytamy w raporcie.

W obecnej sytuacji to nie banki powinny być autorami ugód, czas na tego rodzaju rozwiązania już minął i każda propozycja z ich strony będzie niesatysfakcjonująca dla klientów, szczególnie tych reprezentowanych przez kancelarie. Oczekiwania klientów będą nadal podsycane – uważają autorzy raportu. Proponują, aby wzorce ugód były przygotowane przez UOKiK w porozumieniu z rzecznikiem finansowym i zaakceptowane przez KNF, ewentualnie opracowane przez zespół ekspertów powołany przez UOKiK, RF i KNF. Zaznaczają, że ugody nie mogą uprzywilejować kredytobiorców złotowych.