Reklama

Dobrze wydane pieniądze

Praca kierowcy Formuły 1 wciąż jest jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodów świata, ale wypadek Francuza Romaina Grosjeana pokazał, że z tragicznych wydarzeń wyciągnięto wnioski.
Dramat na torze Sakhir. Służby medyczne udzielają pomocy francuskiemu kierowcy Romain Grosjean’owi p

Dramat na torze Sakhir. Służby medyczne udzielają pomocy francuskiemu kierowcy Romain Grosjean’owi po kraksie, do której doszło na początku wyścigu Grand Prix Formuły 1. Grosjean na pierwszym okrążeniu starł się z Rosjaninem Daniiłem Kwiatem: wypadł z toru na prostej, wbił się w stalową barierę z prędkością 221 km/h. Bolid rozpadł się na pół, zniknął w kuli ognia.

Foto: AFP

Wydarzenia na torze Sakhir wyglądały dramatycznie. Grosjean na pierwszym okrążeniu starł się z Rosjaninem Daniiłem Kwiatem: wypadł z toru na prostej, wbił się w stalową barierę z prędkością 221 km/h. Bolid rozpadł się na pół, zniknął w kuli ognia. Zapłonęła benzyna z poszarpanych przewodów paliwowych, realizator transmisji natychmiast zmienił kadr. Nie mógł pokazać makabrycznej sceny wypadku bez pewności, że nikomu nic się nie stało. Na Francuza zadziałało przeciążenie 53G. Nie stracił jednak przytomności, więcej: wydostał się z bolidu o własnych siłach. Spędził w piekle 28 sekund.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama