Biura maklerskie

BM Alior Banku chce dopieścić klientów

Utrzymujące się wysokie zainteresowanie inwestycjami na rynku kapitałowym zachęca kolejnych pośredników do ulepszania oferty.

BM Alior Banku, na którego czele stoi Andrzej Rosłaniec, koncentruje się wyłącznie na obsłudze inwestorów indywidualnych. To pomogło mu w 2020 r.

Foto: materiały prasowe

Ten rok zapowiada się niezwykle pracowicie w BM Alior Banku. Biuro, którym kieruje Andrzej Rosłaniec, nie tylko zamierza rozwijać obecną paletę produktów i usług, ale chce też dołożyć do oferty rozwiązania, które z powodzeniem funkcjonują u największych brokerów. Firma zapowiada także zmiany technologiczne.

Nowy forex

Te ostatnie odczują przede wszystkim klienci, którzy poprzez BM Alior Banku handlują na rynku forex i CFD.

– Już w tym kwartale klienci inwestujący na rynku forex i CFD poprzez Alior Trader otrzymają do dyspozycji zupełnie nową platformę. Projekt zakłada dostarczenie nowoczesnych narzędzi do inwestycji przez dowolny kanał elektroniczny, m.in. poprzez aplikację instalowaną na komputerach PC czy aplikacje mobilne na systemy Android i iOS. Jesteśmy przekonani, że nowy system transakcyjny spełni oczekiwania zarówno zaawansowanych inwestorów, jak i tych, którzy stawiają pierwsze kroki w inwestowaniu – mówi Michał Madej, dyrektor działu IT i projektów w BM Alior Banku.

Zmiany, chociaż już nie tak spektakularne, będą przechodzić także narzędzia technologiczne wspierające handel na GPW. – W tym roku będziemy kontynuować pracę nad aspektami poprawiającymi komfort użytkowania naszych systemów dla klientów – mówi Michał Madej.

Foto: GG Parkiet

Znacząco ma być wzbogacona oferta produktów. W drugiej połowie roku w BM Alior Banku mają być dostępne IKE i IKZE, które w ubiegłym roku w branży maklerskiej zrobiły prawdziwą furorę. – Ma to być uzupełnienie oferty dla istniejących już od kilku lat IKE i IKZE w ramach Alior TFI. Rosnące zainteresowanie produktami emerytalnymi uzasadnia dalsze nakłady inwestycyjne w tym obszarze – wskazuje Madej.

Ambitne cele

BM Alior Banku mocno zamierza także stawiać na produkty strukturyzowane. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, skoro jest popyt, trzeba też zapewnić podaż. – W ostatnich miesiącach bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się oferta produktów strukturyzowanych i funduszy inwestycyjnych. W pierwszym z tych obszarów planujemy kolejne emisje bankowych papierów wartościowych z gwarancją kapitału w ramach pierwszego w Polsce publicznego prospektu zatwierdzonego przez KNF w grudniu 2020 r. Rozszerzamy również współpracę z czołowymi bankami inwestycyjnymi w zakresie dystrybucji certyfikatów inwestycyjnych notowanych na GPW z popularnym profilem wypłaty typu autocall czy certyfikatów odwrotnie zamiennych na akcje z fizyczną ich dostawą. Przy prawie zerowych stawkach oprocentowania depozytów widzimy tu szanse silnego rozwoju i wzrost popytu na te produkty – podkreśla Jacek Taraśkiewicz, dyrektor departamentu usług inwestycyjnych i RBL_VC w Alior Banku.

Firma ma też ambitne plany związane z usługą płatnego doradztwa inwestycyjnego. – W najbliższych latach zamierzamy wzmacniać ją również pod względem technologicznym, aby móc z nią dotrzeć do jeszcze szerszego grona klientów. W tym roku chcielibyśmy przekroczyć granicę 1 mld zł aktywów objętych usługą płatnego doradztwa – mówi Andrzej Rosłaniec, dyrektor BM Alior Banku.

W ofercie brokera w tym roku mają się pojawić zapowiadane od dłuższego czasu rynki zagraniczne. – Wierzymy, że nasza oferta, zarówno pod kątem produktowym, jak i technologicznym, będzie się mocno wyróżniała na tle konkurencji. Klienci otrzymają nieodpłatny dostęp do notowań instrumentów na rynkach zagranicznych, możliwość połączenia usługi z rachunkami kantoru walutowego oraz niskie stawki prowizji. Co bardzo ważne, usługa będzie dostępna poprzez wszystkie aplikacje internetowe i mobilne, które udostępnia klientom nasze biuro – mówi Andrzej Rosłaniec.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.