Banki

ING Bank Śląski mocno przebił prognozy

Dzięki wyjątkowo niskim odpisom kredytowym bank wyraźnie przebił oczekiwania i podwoił zysk netto. Kurs akcji rośnie i jest już na poziomach sprzed pandemii.
Foto: materiały prasowe

ING Banku Śląski miał w II kwartale 615 mln zł zysku netto, czyli aż o 19 proc. więcej niż oczekiwano. Zarobek – mimo cięcia stóp procentowych - urósł rok do roku o 95 proc. a kwartalnie o 60 proc. W całym I półroczu zysk netto wyniósł 1 mld zł, czyli urósł o 72 proc. Kurs akcji rośnie o 2,3 proc., do 200,5 zł, choć rano sięgał nawet 202,5 zł. To najwyższe poziomy od stycznia 2020 r., czyli czasów sprzed pandemii.

- Wyniki ING BSK w II kwartale były lepsze niż oczekiwania, na co w największym stopniu wpłynęły rozwiązanie rezerw na ryzyko makroekonomiczne (w poprzednich kwartałach bank zawiązywał rezerwy na ten cel) oraz sprzedaż portfela NPL, która przyniosła ok. 60 mln zł brutto. Przychody i koszty były zbliżone do dość optymistycznych prognoz, pod względem rocznej zmiany wyniku operacyjnego bank plasuje się w II kwartale w czołówce sektora. Pod względem rocznych dynamik bank także prezentuje się korzystnie na tle konkurencji. Pandemia w mniejszym stopniu uderzała we wskaźniki aktywności spółki, zarówno w tym jak i poprzednich okresach – mówi Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.

Odpisy wyniosły w II kwartale tylko 19 mln zł (w poprzednich kwartałach wahały się od 130 do 320 mln zł) i były o 86 proc. niższe od oczekiwań. Odpisy spadły rok do roku o 94 proc. i 85 proc. kwartalnie. W bankowości korporacyjnej rezerwy wynosiły 46 mln zł, w detalicznej zaś było dodatnie i wyniosło 27 mln zł. Bank podał, że na jakość portfela kredytowego miała również wpływ sprzedaż wierzytelności klasyfikowanych jako kredyty w tzw. fazie trzeciej. Łączna kwota sprzedanych wierzytelności wynosiła 468 mln zł (291 w detalu i 178 mln zł w segmencie korporacyjnym). Zysk z tych transakcji wyniósł 62 mln zł. Kwartalne koszty ryzyka spadły do 0,06 proc. z 0,4 proc. w I kwartale. Koszty działania banku wyniosły 692 mln zł i były o nieznacznie wyższe od prognoz. Koszty wzrosły 8 proc. rok do roku (m.in. za sprawą wynagrodzeń) i spadły 16 proc. w ujęciu kwartalnym.

Jednak dobre wyniki ING Banku Śląskiego to nie tylko zasługa niskich kosztów ryzyka i dyscypliny w wydatkach operacyjnych, ale też silnych przychodów. Wynik odsetkowy zgodnie z prognozami wyniósł 1,18 mld zł i okazał się zgodny z oczekiwaniami analityków. Rezultat ten wzrósł 7 proc. rok do roku i 3 proc. w ujęciu kwartalnym. Kwartalna marża odsetkowa netto wzrosła do 2,44 proc. z 2,43 proc. w I kwartale. Wynik z opłat i prowizji wyniósł 456 mln zł i był 7 proc. powyżej prognoz. Rezultat ten wzrósł 33 proc. w skali roku i 7 proc. kwartalnie. Bank zanotował poprawę wyniku na kartach płatniczych i kredytowych oraz z transakcji wymian, co było zasługą większej aktywności klientów. Z kolei spadek wyniku działalności maklerskiej to efekt ich niższej aktywności.

Bank w II kwartale udzielił 4,2 mld zł kredytów hipotecznych (wzrost 75 proc. rok do roku) i 1,4 mld zł pożyczek gotówkowych (wzrost 177 proc. rok do roku). Wartość kredytów na koniec czerwca wzrosła rok do roku o 11 proc., do 134,7 mld zł. Depozyty zwiększyły się o 7 proc., do 160 mld zł. Według stanu na koniec czerwca liczba klientów w bankowości detalicznej wzrosła do 4,3 mln (wzrost o 127 tys. rok do roku), a w bankowości korporacyjnej bank przekroczył poziom 500 tys. firm. (wzrost 20 tys. rok do roku).

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.