Reklama

Największe problemy będą odczuwalne w przyszłym roku

Spadek aktywności gospodarczej odbije się w wynikach firm i banków prawdopodobnie w przyszłym roku – ocenia PKO BP. Zarząd mówi, że bank jest lepiej przygotowany niż konkurencja.

Publikacja: 29.05.2020 05:00

Zbigniew Jagiełło, który w środę został powołany na nową kadencję prezesa PKO BP, uważa, że bank wyj

Zbigniew Jagiełło, który w środę został powołany na nową kadencję prezesa PKO BP, uważa, że bank wyjdzie z tego kryzysu silniejszy względem swoich konkurentów.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

– Ten rok nie będzie jeszcze prawdziwym sprawdzianem dla sektora bankowego. Będzie nim przyszły, kiedy nastąpi szczyt odpisów kredytowych i kosztów ryzyka w sektorze – mówi Piotr Mazur, wiceprezes PKO BP i szef ryzyka.

Portfel dość odporny?

Wyjaśnia, że dopiero wtedy firmy zaczną odczuwać skutki spowolnienia gospodarczego (mniejszego popytu i sprzedaży). Wtedy może skończyć się ich poduszka płynnościowa, szczególnie że wygasną wspierające przedsiębiorstwa programy rządowe, takie jak tarcza PFR, gwarancje BGK czy wakacje kredytowe. Będzie to widoczne w gorszej płynności i wynikach firm, przybędzie niewypłacalności, więc wzrosną koszty ryzyka banków.

– Wydaje się, że jesteśmy na taką sytuację bardzo dobrze przygotowani – ocenia Mazur. Wskazuje, że bank ograniczał ekspozycję na najbardziej ryzykownych klientów, czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz samozatrudnionych, a udział branż najbardziej dotkniętych skutkami pandemii (hotele i restauracje, transport pasażerski, rekreacja i rozrywka) w portfelu kredytów ogółem wynosi tylko 1,3 proc. Dodatkowo bank wskazuje, że ma duży udział kredytów z gwarancjami BGK (75 proc. nowej sprzedaży i 56 proc. istniejącego portfela).

Bank zawiązał w wynikach I kwartału 228 mln zł rezerwy na pandemię, w głównej mierze dotyczy dopiero oczekiwanych strat kredytowych. – Nie wiemy, co dokładnie przyniesie przyszłość. Założyliśmy, że sytuacja będzie trudniejsza i zbudowaliśmy do tego odpowiedni model i tę przyszłą sytuację „przenieśliśmy" na I kwartał. Podobnie może być w II kwartale – mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

Nie odpowiada wprost czy podtrzymuje swoją wstępną ocenę z marca, że w całym roku odpisy w sektorze mogą urosnąć dwu-, trzykrotnie. Zwraca uwagę na duży pozytywny wpływ programów rządowych dla firm, których wtedy nie było. – Prawdopodobnie nie będzie gwałtownego skoku gospodarki z klifu i szybkiego późniejszego odbicia. Dojdzie raczej do bardziej kontrolowanego skoku, ale za to z dłuższym i bardziej powolnym wychodzeniem do góry. Czy uda się umożliwić inne wsparcie, aby zapewnić warunki do bardziej dynamicznego odbicia, trudno w tej chwili powiedzieć – dodaje Jagiełło. Ocenia, że obecna sytuacja przyspieszy transformację cyfrową i w związku z tym spadek liczby placówek stacjonarnych może być większy.

Dywidenda na kiedyś

Zarząd rekomenduje walnemu zgromadzeniu brak dywidendy w tym roku, zgodnie z zaleceniem Komisji Nadzoru Finansowego, nie będzie teraz też wypłaty zysków niepodzielonych z lat ubiegłych (podobnie postąpiły inne banki). Zarząd rekomenduje, aby z 3,84 mld zł jednostkowego zysku podlegającego podziałowi prawie całość, bo 3,83 mld zł, pozostawić jako niepodzielony. Jeśli akcjonariusze na to przystaną, bank będzie miał łącznie już 5,5 mld zł niepodzielonych zysków (jedna piąta kapitalizacji), które w przyszłości mogłyby zostać wypłacone. Bank jednak nie zdradza konkretnych planów w tym zakresie, wskazując, że sporo zależy od polityki nadzoru.

– Jeśli KNF zezwoli na wypłatę dywidend, będziemy chcieli, aby akcjonariusze mieli jak największą elastyczność w tym zakresie – mówi Rafał Kozłowski, wiceprezes odpowiedzialny za finanse.

Banki
Zarobki banków w 2026 r. spadną nawet o 33 proc. – prognozuje ZBP
Banki
Santander zamienia się na Erste
Banki
Miliardy na stole. Czy banki zaczęły finansować wielkie ambicje firm?
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Santander Bank Polska oficjalnie przejęty przez Erste Group
Banki
Prezes ING Banku Śląskiego: Konkurencja wraca na rynek. Banki ostro walczą o klienta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama