Analizy

Sześciu kandydatów do odbicia

Indeks WIG20 znalazł się w poniedziałek najwyżej od połowy marca. Czy duże spółki poderwą do zwyżek szeroki rynek, na którym wciąż przewagę mają firmy wybijające nowe minima?
Adobestock

Bardzo dobrze zaczął się ten tydzień dla posiadaczy akcji dużych spółek. WIG20 rósł w poniedziałkowe popołudnie nawet o 2,5 proc., do 2370 pkt, co oznacza, że zaatakował ważną strefę oporu. Tworzą ją: 200-sesyjna średnia krocząca, ostatni lokalny szczyt oraz linia szyi odwróconej głowy z ramionami, widocznej na świecach tygodniowych. Kondycja blue chips nie oddaje jednak atmosfery na całym szerokim rynku.

„Misie" w defensywie

Prawda jest niestety taka, że małe i średnie spółki pozostają w układzie bessy. Pisałem o tym w „Bykach i niedźwiedziach tygodnia", zwracając uwagę na wykresy mWIG40 i sWIG80. Obu indeksom wciąż bliżej do dna bessy niż do zmiany trendu. Gdy w poniedziałek WIG20 zyskiwał 2,5 proc., mWIG40 i SWIG80 rosły zaledwie o 0,5 i 0,4 proc.

Kiepską kondycję szerokiego rynku GPW potwierdzają też statystyki za ubiegły tydzień. Okazuje się, że 20 spółek straciło ponad 10 proc., a 10 zyskało ponad 10 proc. Na wykresach 49 spółek pojawił się krótkoterminowy krzyż śmierci (średnia z 10 sesji poniżej 20-sesyjnej), a analogiczny złoty krzyż tylko na wykresach 22 podmiotów. Zdecydowanie najsłabiej wypadają statystyki dotyczące co najmniej rocznych ekstremów. W ciągu poprzednich pięciu sesji roczne maksimum wyznaczyły tylko trzy spółki (Lotos, Ropczyce i Tatry), a analogiczne minimum aż 49. Wśród tych ostatnich poszukaliśmy technicznych kandydatów do odbicia.

Szansa na odreagowanie

Wspomniana przeze mnie głowa z ramionami widoczna na tygodniowym wykresie WIG20 zwiastuje ruch tego indeksu nawet do 2600 pkt. Zakładając, że takie ożywienie w gronie blue chips choć częściowo przełoży się na zwyżki „misiów", postanowiłem poszukać na wykresach dołujących spółek krótkoterminowych sygnałów kupna. Wychodzę bowiem z założenia, że większe szanse na podłączenie się pod trend na WIG20 mają te firmy, które już zdradzają na wykresie bycze aspirację. Zwracałem więc uwagę na odbicia od ważnych, długo- lub średnioterminowych wsparć oraz styl tego odbicia. Długie dolne cienie oraz wysokie białe korpusy to zawsze pozytywne argumenty. Liczyły się także formacje odwrócenia – prostokąty, spodki i bazy, a także przesilenia widoczne w zachowaniu popularnych wskaźników – średnich kroczących, MACD i linii ADX/-DI/+DI wskaźnika ruchu kierunkowego. Tak wybrałem sześć analizowanych poniżej spółek. Mimo wstępnych, optymistycznych sygnałów, spółki te pozostają w układach spadkowych. Dlatego trzeba liczyć się z podwyższonym ryzykiem strategii łapania lokalnych dołków. Wskazywane wsparcia to potencjalne stop lossy i poziomy negujące wzrostowe scenariusze.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły