Analizy

#WykresDnia: MSCI EM w dół

Akcje rynków wschodzących są o ponad 10 proc. poniżej szczytu z lutego.
Foto: Bloomberg
Foto: parkiet.com

Słaby wzrost kredytów w Chinach i zwiększona kontrola biznesowa, napięcia polityczne w Polsce oraz decyzje banków centralnych w Turcji, Meksyku i Peru były główną przyczyną ruchów rynków wschodzących w czwartek. Indeks akcji MSCI z rynków wschodzących spadł o 0,4 proc., ponieważ chińskie akcje spadły, a sektor ubezpieczeń online był ostatnim, który dotknęły represje. Ubezpieczyciel internetowy ZhongAn dołował o 11,4 proc.

W połączeniu z rosnącą liczbą przypadków COVID-19, obawy przeważyły ??nad pozytywnym przekazaniem z Wall Street, gdzie dane pokazujące spowolnienie wzrostu inflacji w USA uspokoiły obawy o pośpiech w kierunku ograniczenia stymulacji monetarnej. Ponieważ spowodowało to osłabienie dolara, bardziej ryzykowne waluty załamały się wraz z indeksem walut wschodzących, który chciał przerwać czterosesyjny spadek. Chiński juan oscylował między niewielkimi zyskami i stratami, a rynki spekulowały, czy spadek nowych kredytów bankowych do najniższego poziomu od dziewięciu miesięcy uzasadni złagodzenie polityki pieniężnej.

Turecka lira wzrosła o 0,4 proc. przed decyzją banku centralnego. Podczas gdy prezydent Tayyip Erdogan wezwał do obniżki stóp procentowych, inflacja wzrosła do 18,95 proc., niewiele mniej od głównej stopy procentowej wynoszącej 19 proc. Analitycy spodziewają się, że bank przynajmniej na tym posiedzeni wstrzyma sie od decyzji. - Zbliżamy się do końcowej gry, w której albo będziemy świadkami obniżek stóp procentowych w nadchodzących miesiącach, albo kolejnej bezpośredniej interwencji prezydenta – powiedział Tatha Ghose, analityk rynku walutowego i walutowego w Commerzbanku.

Lira jest jak dotąd najgorszą walutą EM w tym roku, spadła o 13 proc., głównie dzięki ingerencji Erdogana w politykę pieniężną – zastępując jastrzębiego szefa banku centralnego na początku roku. Polski złoty niewiele się zmienił. Waluta spadła w środę po tym, jak premier odwołał z rządu szefa koalicjanta, wywołując niepewność co do przyszłości administracji.

Rynki wschodzące przez długi czas radziły sobie gorzej, ale może to wynikać tylko z tego, jak są pogrupowane w indeksy o szerokiej bazie, powiedział jeden z menedżerów ETF. - Nie ma wątpliwości, że rynki wschodzące były ogromnym rozczarowaniem – powiedział CNBC „ETF Edge" założyciel i dyrektor ds. inwestycji EMQQ Kevin Carter.

EMQQ to ETF Emerging Markets Internet and Ecommerce, jeden z 15 największych funduszy tego typu na rynku. Od początku roku spadł o ponad 18 proc., ale od momentu powstania w listopadzie 2014 r. wzrosła o prawie 97 proc. W szerszej skali rynki wschodzące stanęły w obliczu trudniejszych porównań. - 14-letni zwrot dla rynków wschodzących jest prawie zerowy „i z dużą ilością czerwieni pośrodku" – powiedział Carter. - Na rynkach wschodzących nie można kupić szerokich indeksów. Szerokie indeksy są łamane z powodu dużej ekspozycji na dotychczasową gospodarkę, ekspozycję na banki państwowe, firmy naftowe, korupcję – powiedział, powołując się na skandal w Brazylii z Petrobras i jego wpływ na fundusz Vanguard FTSE Emerging Markets ETF (VWO) i iShares MSCI Emerging Markets ETF (EEM).

Carter powiedział, że pomimo niedawnych represji chińskich wobec głównych firm technologicznych, wzrost klasy średniej oraz konsumpcji smartfonów i internetu powinien wystarczyć, aby popchnąć do przodu rynki wschodzące. - Myślę, że jest to najszybciej rozwijający się sektor na świecie, a inwestorzy w tym konkretnym sektorze radzili sobie bardzo dobrze – powiedział zauważając, że rynki wschodzące stanowią 85 proc. światowej populacji.

- Wszystkie te miliardy ludzi [dostają] swój pierwszy komputer, pierwszy dostęp do internetu i co ważne, ponieważ nie mają konta bankowego z kartą debetową, nie mają telewizji kablowej na ścianie i nie są celem docelowym, przeskakują do digitalizacji konsumpcji i są pod wieloma względami bardziej cyfrowi niż my – powiedział.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.