REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Spółki przed wynikowymi żniwami

Sprawdzamy, które spółki mają w 2019 r. szansę na najbardziej efektowną poprawę wyników. Czy optymistyczne oczekiwania zostały już uwzględnione w cenach ich akcji?
Foto: Adobestock

Nie wszystkie spółki zdążyły się pochwalić osiągnięciami za miniony rok. Tymczasem inwestorzy większą wagę przykładają do tego, co mogą przynieść kolejne okresy. Dlatego ich oczekiwania odnośnie do przyszłych zysków tak istotnie wpływają na wyceny firm. Postanowiliśmy sprawdzić, które spółki są na dobrej drodze, by w tym roku zabłysnąć rezultatami.

Oczekiwana skokowa poprawa

Według przewidywań analityków na wynikowe żniwa może liczyć Grupa Azoty. W tym roku otoczenie rynkowe producenta nawozów ma być dużo bardziej sprzyjające niż w 2018 r.

– Zysk netto ma potencjał, żeby urosnąć nawet kilkakrotnie. W roku 2018 spółka została negatywnie zaskoczona kosztami gazu, co było widać szczególnie w wynikach III kwartału 2018 r. Natomiast na początku roku 2019 ceny gazu spadają, popyt na nawozy zapowiada się dobrze, a ich ceny dostosowują się. Dzięki powrotowi do normalnych marż i uwzględniając efekt dźwigni operacyjnej, spółka może pokazać istotne przyrosty wyniku netto – uważa Dominik Niszcz, analityk Raiffeisena. Pozytywne oczekiwania nie umknęły uwadze inwestorów – z końcem minionego roku notowania Grupy Azoty zaczęły odrabiać straty po fatalnym 2018 r. – W ostatnich tygodniach inwestorzy dyskontowali pozytywny scenariusz. Oczywiście należy śledzić ceny gazu, które w ostatnich miesiącach były bardzo zmienne, i globalną sytuację na rynku nawozów, gdzie ostatnie miesiące są raczej przeciętne. Dziś trudno prognozować, jak będą wyglądać marże w II połowie roku – przyznaje ekspert.

Bieżący rok dobrze zapowiada się dla CD Projektu. Skokowa poprawa wyników producenta gier będzie możliwa przy założeniu, że jeszcze w tym roku nastąpi długo wyczekiwana premiera „Cyberpunka 2077". – Wycena będzie bardzo wrażliwa na informacje płynące ze spółki i te pojawiające się w prasie. Poprawa wyników jest uzależniona od premiery „Cyberpunka"; jeżeli nastąpi ona wraz z końcem roku 2019, możemy liczyć na wyniki zdecydowanie lepsze niż w minionym roku. Zgodnie z konsensusem rynkowym na rok 2019 i 2020 warto zauważyć, że w chwili obecnej rynek oczekuje premiery dopiero w roku 2020, a biorąc pod uwagę zachowawczą pozycję samej spółki, założenia rynku wydają się racjonalne – uważa Emil Popławski, analityk Erste Securities. – Jeżeli chodzi o wpływ premiery na wycenę, to należy podkreślić, że rynek dyskontuje przyszły sukces Cyberpunka. Otwartym pytaniem pozostaje to, czy sprzedaż gry będzie zgodna z aktualnymi oczekiwaniami – dodaje.

Sprzedaż dźwignią zysków

Warunki sprzyjające poprawie będą miały firmy, których kondycja jest powiązana z poziomem wydatków konsumentów. Najbardziej efektowna poprawa spodziewana jest w spółkach handlu detalicznego, co w dużej mierze będzie miało związek z rozbudową sieci sprzedaży. – Z analizowanych przeze mnie spółek największą szansę na poprawę wyników mają Dino Polska i AmRest. W przypadku właściciela sieci supermarketów jest to pochodna wysokiego tempa rozwoju oraz dojrzewania wcześniej otwieranych placówek. W przypadku AmRestu jest to – oprócz dynamicznej ekspansji organicznej – pochodna również przejęć. W przypadku Dino wysokie oczekiwania są już uwzględnione w wycenie, natomiast w przypadku AmRestu widzę jeszcze potencjał do wzrostu kursu – ocenia Krzysztof Radojewski, szef analityków Noble Securities.

Na wyraźnie lepszy pod względem wyników rok może liczyć CCC. Tym samym obuwniczy gigant będzie miał dobrą okazję, by zrehabilitować się w oczach inwestorów po rozczarowującym 2018 roku. Zdaniem analityków niska ubiegłoroczna baza w połączeniu z dynamicznym rozwojem nowej powierzchni handlowej oraz optymalizacją wewnętrzną (koszty, zarządzanie zapasami) powinna spowodować dynamiczny przyrost wyników. – W przypadku CCC mieliśmy do czynienia z bardzo słabym jak na możliwości spółki 2018 rokiem, w którym mierzyła się zarówno z wysoką bazą na poziomie sprzedaży porównywalnej, jak i niekorzystną aurą. Tym samym można liczyć, że przy sprzyjającym otoczeniu makro grupie uda się poprawić rezultaty z 2019 roku. Należy zwrócić uwagę również na działania w obszarze dywizji niemieckiej, która w poprzednich okresach bardzo mocno obciążała rachunek wyników CCC – wskazuje Adrian Górniak, analityk DM BDM.

Foto: GG Parkiet

Pozytywny trend w wynikach ma szanse utrzymać Vistula. W tym roku tempo poprawy przyspieszy dzięki fuzji z Bytomiem. – W przypadku wyników Vistuli w 2019 roku widoczny będzie wpływ konsolidacji Bytomia, który powinien mocno podciągnąć rezultaty części odzieżowej. Dodatkowo w minionym roku marża segmentu jubilerskiego była dołowana przez zwiększoną sprzedaż zegarków (znacznie niższa marża niż pozostałej biżuterii), co stwarza pole do poprawy rentowności – ocenia Górniak.

Kontynuacja pozytywnego trendu

Rozwój sprzedaży eksportowej najważniejszego leku to przepis na wzrost zysków Celon Pharmy. – Spodziewamy się dwucyfrowej dynamiki zysku operacyjnego i netto dzięki większej sprzedaży eksportowej flagowego obecnie produktu – leku Salmex. Inwestorzy będą również obserwować, jak rozwijają się badania nowych leków i czy spółka zawrze umowy na komercjalizację tych produktów z partnerami strategicznymi. Ta kwestia może być kluczowa dla dalszego zachowania kursu – uważa Niszcz.

Dobra koniunktura na rynku w dalszym ciągu ma nakręcać popyt na nowe mieszkania, co znajdzie odzwierciedlenie w wynikach niektórych deweloperów. Biorąc pod uwagę oczekiwaną dynamikę wzrostu zysków, pozytywnie w tym gronie wypada Archicom. – Uwzględniając potencjał przekazań z inwestycji zakończonych przed 2019 rokiem, prognozujemy wzrost przekazań lokali o około 30 proc. rok do roku, do 1588 w 2019 roku. W wyniku przeprowadzonych przez Archicom podwyżek cen sprzedaży mieszkań oczekujemy, że spółka wygeneruje rentowność brutto na poziomie 26,8 proc., co przełoży się na 70 mln zł skorygowanego zysku netto – spodziewa się Marek Szymański, analityk Vestor DM.

Opinia

Adam Łukojć, zarządzający funduszami, Allianz TFI

Branżą, co do której można mieć duże przekonanie, że uda jej się poprawić wyniki w 2019 r., są banki. Koszty ryzyka wciąż powinny się utrzymywać na względnie niskim poziomie, podobnie jak koszty operacyjne. Ewentualny wzrost kosztów powinien być wyraźnie mniejszy od zwiększenia zarówno marży odsetkowej, jak i przychodów z prowizji. Pozytywnie pod względem wyników powinny wypaść również spółki z ekspozycją na konsumentów. Popyt konsumpcyjny szybko rośnie, co sprzyja firmom zajmującym się sprzedażą detaliczną czy usługami dla konsumentów (restauracje, sport). Oczywiście spółkom tym również rosną koszty, lecz wydaje się, że efekt wzrostu wynagrodzeń jest dla nich jednoznacznie pozytywny. Trzecią grupą spółek, które mają dobre warunki do poprawy wyników finansowych, są firmy technologiczne. W tej branży trudno o uogólnienia, bo modele biznesu są bardzo różne: część spółek pracuje nad własnymi produktami, a część zajmuje się głównie świadczeniem usług dla innych podmiotów. Jednak obu grupom sprzyja rosnący popyt inwestycyjny. W obecnych czasach inwestycje coraz częściej oznaczają przecież popyt na usługi i produkty informatyczne, a nie na maszyny. JIM

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA