W ostatnich dniach można zauważyć wzrost obrotów akcjami Kruka, któremu towarzyszy wyhamowanie, a nawet zmiana trendu w krótkim terminie. Miejsce nieprzypadkowe, bo popyt zareagował dokładnie w strefie, w której nakłada się na siebie kilka wsparć. Po pierwsze, mowa o 38,2-proc. zniesieniu fali wzrostowej, wyrysowanej od 23 czerwca. Co więcej, poziom ten pokrywa się z linią poprowadzoną przez szczyt sprzed ośmiu miesięcy.

Foto: parkiet.com/at

Czwartkowa zwyżka Kruka o 0,82 proc. sprawia, że kurs wydostaje się z kanału spadkowego. To wszystko daje mocne podstawy, by sądzić, że notowania Kruka w najbliższym czasie powinny kierować się na północ, do szczytów sprzed miesiąca. 

Jak na razie październik przełamuje serię czterech z rzędu wzrostowych miesięcy walorów Kruka, aczkolwiek przy 12-proc. umocnieniu od początku roku jest to jedna ze słabszych firm z WIG20.

Czytaj więcej

Historyczne rekordy KGHM coraz bardziej realne

W środowym komunikacie spółka podała, że w III kwartale wydała na portfele wierzytelności 622 mln zł, czyli o 16 proc. mniej rok do roku, a spłaty z portfeli nabytych wyniosły 1,01 mld zł, rosnąc o 17 proc. rok do roku. Od stycznia do września 2025 r. Kruk zainwestował 1427 mln zł w portfele wierzytelności o nominale 6,4 mld zł.