Reklama

Sytuacja na rynkach 4 marca - próba złapania oddechu...

Wprawdzie środa przynosi podbicie dolara na szerokim rynku, jeżeli popatrzymy na statystyki, ale jest to już w większości wtórny ruch, który nie prowadzi do wyznaczenia nowych maksimów dolara względem innych walut.

Publikacja: 04.03.2026 12:05

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Foto: materiały prasowe

Jeszcze wczoraj po południu rynki próbowały szukać nowego poziomu równowagi po tym jak wcześniej spora część inwestorów wpadła w panikę - w efekcie zmienność we wtorek była duża. Wieczorem większość par dolarowych cofnęła się od swoich maksimów, jakie zostały ustanowione w ciągu dnia. Mieliśmy, zatem "przesilenie", ale raczej jeszcze nie punkt zwrotny. Nieco cofnęła się ropa naftowa po tym, jak rynki podchwyciły dwa wątki - liczba ataków rakietowych ze strony Iranu zaczęła wyraźnie maleć, co zdaje się wskazywać na sporą skalę zniszczeń dokonanych przez siły amerykańsko-izraelskie, choć z drugiej strony znacznie bardziej niebezpieczne mogą być zmasowane ataki odwetowe z użyciem dronów, których Irańczycy mają nadal wiele. Drugi temat to słowa Donalda Trumpa, który próbował przekonywać, że USA wezmą na siebie koszty ubezpieczeń transportu, a marynarka amerykańska może zapewnić ochronę statkom, które będą chciały przepłynąć przez cieśninę Ormuz, która pozostaje zablokowana. Trudno jednak ocenić, jak miałoby to rzeczywiście wyglądać, gdyż Irańczycy na razie są dość skuteczni w egzekwowaniu narzuconych przez siebie reguł - od weekendu ponad 10 tankowców zostało ostrzelanych przy próbie złamania zakazu przepływania przez cieśninę. W efekcie po cofnięciu we wtorek, w środę notowania ropy idą ponownie w górę, chociaż maksima nie zostały pobite.

Przełom na rynkach pojawiłby się wraz z sygnałami, że reżim w Teheranie chciałby "rozmawiać" - na razie sytuacja może być wręcz odwrotna. Izraelskie media podają, że Zjednoczone Emiraty Arabskie, oraz Arabia Saudyjska rozważają mocniejszą odpowiedź na ostatnie irańskie prowokacje, co de facto byłoby wciągnięciem kolejnych krajów do wojny. Jednocześnie trudno też ocenić, na ile zapowiadane "kluczowe i zmasowane" uderzenie w Iran zapowiadane wczoraj przez Donalda Trumpa i jego zastępców, jest już za nami, czy dopiero należy się go spodziewać.

Dzisiaj w kalendarzu makro jesteśmy już po danych PMI dla usług - odczyty za luty dla strefy euro wypadły minimalnie powyżej prognoz (51,9 pkt.). Większą uwagę zwróciły mieszane dane PMI z Chin, jakie napłynęły w nocy. Tak zwane rządowe PMI dla przemysłu i usług wypadły słabo, podczas kiedy wyliczenia prywatne (obejmujące więcej średnich firm) przyniosły mocno pozytywną niespodziankę. Kluczowe dane z USA zaczną spływać dzisiaj od godz. 14:15, kiedy poznamy wyliczenia ADP dla rynku pracy. Potem o godz. 15:45 usługowy PMI, a później wskaźnik liczony przez ISM (godz. 16:00). W obecnej, dość napiętej sytuacji odczyty makro mają niewielkie znaczenie, gdyż już teraz rzeczywistość ekonomiczna gwałtownie się zmienia za sprawą wydarzeń na rynkach surowców energetycznych...

EURUSD - mamy ogromną zmienność...

Ostatnie dane ze strefy euro to nieco lepsze odczyty PMI za luty, oraz wyższa inflacja HICP. To obraz, który może sugerować lekkie podbicie presji na Europejski Bank Centralny, który nie powinien wykonywać ruchów na stopach procentowych do końca roku. No dobrze, ale to teoria... a raczej historia. Trwający już szok podażowy na surowcach energetycznych sprawia, że ostatnie dane można w zasadzie wyrzucić do kosza... Pewne jest jedno, inflacja będzie wyższa, a wzrost gospodarczy słabszy - pytanie tylko na jak długo i jak duża będzie to zmiana względem spodziewanych do tej pory założeń w średnio i długoterminowych projekcjach.

Foto: DM BOŚ

Reklama
Reklama

Wykres dzienny EURUSD

To jednak dywagacje, które nie mają większego znaczenia dla obecnych przebiegów EURUSD. Dzisiaj widzimy odreagowanie, które zaczęło się jeszcze wczoraj po południu z okolic 1,1530, które są już bliskie poziomom ważnego wsparcia przy 1,15. Ten rejon jest kluczowy w wielu perspektywach. To oznacza, że najpewniej będzie jeszcze ponownie sprawdzany. Obecnie to tylko emocjonalna korekta, rynki łapią oddech, a dolar chodzi w schemacie risk-on (traci) - risk-off (zyskuje) w krótkim terminie. Tymczasem gra na oczekiwanie, że będzie bliżej końca wojny z Iranem, może wydawać się w tym momencie przedwczesna...

 Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ

Waluty
Złoty próbuje wrócić do żywych. Odrabia straty po wojennej przecenie
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Waluty
Złoty ofiarą konfliktu
Waluty
Co zrobi RPP?
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Waluty
Sytuacja na rynkach 3 marca - Trump zapowiada dłuższy konflikt, rynki zaczynają panikować...
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama