W poniedziałek rano za euro płaci się nieco ponad 4,23 zł, czyli o 2 grosze poniżej najwyższych poziomów z piątku. Technicznie EURPLN potwierdził tylko znaczenie oporu wokół 4,25, gdzie przebiega krótkoterminowa linia trendu spadkowego rysowana po szczytach od końca września b.r.
Wykres dzienny EURPLN
Weekend był dość "gorący" dyplomatycznie, jeżeli chodzi o sprawę ukraińską. Niezależnie od ocen, czy to porozumienie byłoby dobre dla wszystkich stron w długim terminie, to krótkoterminowo, jeżeli w perspektywie kolejnych kilkunastu dni byłaby szansa nawet tylko na jakiś czasowy rozejm, będący etapem do bardziej pogłębionych negocjacji dyplomatycznych, to rynki finansowe odbiorą to jako pozytywną informację dla aktywów naszego regionu w krótkiej perspektywie. Tym samym moglibyśmy być świadkami większego zainteresowania polskim złotym - euro po 4,20 zł i poniżej tego poziomu to nie tak odległy scenariusz jeszcze w tym roku.
Wykres dzienny USDPLN
W przypadku USDPLN równie istotne będzie to, co stanie się z EURUSD. Na razie rejon 1,15 trzyma się jako wsparcie, a powrót dyskusji o grudniowej obniżce stóp przez FED daje motyw do cofnięcia się dolara. Pojawiają się głosy, że grudniowe głosowanie w FOMC może być "close-call" i głos Powella może zdecydować o cięciu. Niemniej warto mieć na uwadze to, że zarówno dane o inflacji CPI, jak i z rynku pracy za listopad (o tym co działo się w październiku raczej niewiele się dowiemy) spłyną dopiero po grudniowym posiedzeniu FED.
Ten tydzień będzie nieco krótszy w handlu dla inwestorów z USA - w czwartek mamy Dzień Dziękczynienia, a w piątek szał zakupów związany z Black Friday. Jeżeli jednak EURUSD będzie podążał w górę, to USDPLN może mocniej zejść w dół w ślad za EURPLN (gra pod pokój na Ukrainie). W najbliższych dniach będziemy mieć też dane GUS - dzisiaj produkcja przemysłowa i płace, jutro sprzedaż detaliczna, w środę bezrobocie, a w piątek szacunki inflacji CPI za listopad. To jednak będzie bardziej tło dla złotego, ale w pozytywnym jego znaczeniu (dobre dane podbiją tezy o silnych fundamentach dla PLN płynących z gospodarki).
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ