Reklama

Liczba i skala szkód nieuchronnie będzie rosnąć

Niemal trzy czwarte szkód zgłoszonych w latach 2015–2020 w liniach ubezpieczeń finansowych dotyczyło ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej zawodowej (PI) oraz ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej członków zarządów (D&O) – wynika z raportu „Financial Lines: Time to Build resilience" przygotowanego przez firmę Marsh, wiodącego na świecie brokera ubezpieczeniowego.

Publikacja: 17.01.2022 05:16

Liczba i skala szkód nieuchronnie będzie rosnąć

Foto: Adobestock

Raport zawiera informacje dotyczące aktualnych tendencji w zakresie szkód w liniach finansowych, których wzrost odnotowano aż w 27 krajach Europy. Marsh odnotował 6300 szkód w latach 2015–2020 i na tej podstawie przygotował swój raport.

– Warto podkreślić, że specyfika szkód z ubezpieczeń tzw. Financial Lines jest taka, że są to dość różne ubezpieczenia, bo D&O, cyber, OC zawodowa, ubezpieczenia banków i innych instytucji finansowych, ale praktycznie zawsze są to szkody, którymi żadna firma się nie chwali. Dlatego też wydawać by się mogło, że takich zdarzeń jest bardzo mało, a jeśli już się dzieją to dotyczą wyłącznie wielkich firm – komentuje Włodzimierz Pyszczek, dyrektor ds. kluczowych klientów w Marsh Polska.

Zwraca uwagę, że to, co wyróżnia szkody z tak różnych linii jak OC zawodowa, D&O, cyber, ubezpieczenia dla instytucji finansowych, to ich silna korelacja z wynikami finansowymi firmy. – Działa to jako mechanizm bezpośredni lub pośredni. W tym pierwszym przypadku rozczarowani wynikami spółki akcjonariusze próbują skompensować sobie poniesione straty, szukają „winnych" i często znajdują ich w osobach członków zarządu. W drugim sfrustrowani pracownicy nie wykonują należycie swoich obowiązków, a niekiedy nawet sami próbują odegrać się na swojej firmie, na przykład po zwolnieniu – mówi Włodzimierz Pyszczek.

Foto: GG Parkiet

Z raportu Marsh wynika ponadto, że najwyraźniejszym trendem związanym z pandemią jest duży wysyp szkód cyber, a zwłaszcza ataków typu ransomware. Cyber to przy tym najszybciej rosnąca kategoria szkód z ubezpieczeń linii finansowych. Pierwsze roszczenia Marsh odnotował w 2016 r., a w 2020 r. było ich już ponad 100. Co ciekawe, ubezpieczyciele D&O także obawiają się szkód z ryzyk cybernetycznych, a konkretnie roszczeń udziałowców/akcjonariuszy o niewłaściwe zarządzanie spółką, które doprowadziło do strat firmy na skutek cyberincydentów oraz naruszeń prywatności.

Reklama
Reklama

Ogólnie, najczęstsze szkody z ubezpieczeń linii finansowych dotyczą ubezpieczeń OC zawodowej. Jest to nawet 40 proc. wszystkich tego typu szkód. Często są to roszczenia wobec różnego rodzaju profesjonalistów m.in. inżynierów, prawników, zarządców nieruchomości itd. Drugą w kolejności grupą szkód są roszczenia z polis D&O. To 34 proc. wszystkich szkód. Zarzuty kierowane wobec menedżerów najczęściej dotyczą niewykonywania podstawowych obowiązków ustawowych, złamania zobowiązań umownych, nadużycia zaufania. Roszczenia wobec zarządów pojawiają się natomiast często jako roszczenie pochodne – po sprawach karnych, administracyjnych wobec spółki – jako zarzut niewłaściwego zarządzania i doprowadzenia spółek do straty.

Z raportu wynika, że szkody D&O najczęściej kończą się ugodami, bez wyczerpujących i bardzo kosztownych batalii sądowych. Kwota ugody to przy tym mniej więcej 55–60 proc. kwoty pierwotnego roszczenia. W ubezpieczeniu cyber trend jest odwrotny – pierwotna kwota roszczenia jest z reguły znacznie niższa niż finalne rozstrzygnięcie. W przypadku szkód zgłoszonych do Marsh finalny rozmiar szkód cyber to prawie trzykrotność kwoty, jaką podawano na początku, przy zgłoszeniu szkody.

– Generalnie od początku pandemii ubezpieczyciele boją się rosnącego trendu w szkodowości. W trakcie 2020 r. i na początku 2021 r. wydawało się to nieuzasadnione, bowiem liczby zgłoszonych zdarzeń szkodowych były nawet nieco niższe niż standardowo. Okazuje się jednak, że także w ubezpieczeniach następuje efekt tzw. long covid, należy spodziewać się, że wraz z ustaniem pozytywnego wpływu programów rządowych wspierających przetrwanie przedsiębiorstw nastąpi pogorszenie wyników finansowych firm. A to nieuchronnie doprowadzi do wzrostu liczby i skali szkód ubezpieczeniowych – przewiduje Pyszczek. PSK

Ubezpieczenia
Komunikacyjne OC na granicy opłacalności
Ubezpieczenia
Dynamiczny rok PZU. Akcjonariusze mają powody do zadowolenia
Ubezpieczenia
Rozliczenia rządów PiS w PZU. Spółka chce naprawy szkód przez byłą szefową
Ubezpieczenia
Bogdan Benczak prezesem PZU. Jest zgoda KNF
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ubezpieczenia
Autocasco po latach: czy AC ma sens dla 10-letniego auta o wartości 20 tys. zł? Liczymy, ile oszczędzisz
Ubezpieczenia
Coraz częściej nie naprawiamy uszkodzonych aut
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama