Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zakończył się kluczowy spór o sukcesję i kontrolę nad Grupą Polsat Plus.
- Na czym polegał konflikt o władzę w rodzinnej fundacji z Liechtensteinu.
- Jakie są nieodwracalne konsekwencje prawne ostatecznego wyroku dla stron sporu.
- Jaki wpływ ma to rozstrzygnięcie na stabilność i nową strategię medialnego giganta.
Sąd Konstytucyjny w Liechtensteinie (Trybunał) wydał wyrok w postępowaniu ze skargi Zygmunta Solorza na decyzję sądu niższej instancji, za sprawą której prawomocnie przegrał spór ze swoimi dziećmi: Piotrem i Aleksandrą Żakami oraz Tobiasem Solorzem o tzw. sukcesję. Jest on niekorzystny dla założyciela Polsatu – wynika z informacji przekazanych przez Cyfrowy Polsat.
Rada TiVi: Sąd Konstytucyjny utrzymał wyrok sądu apelacyjnego
O sensie wyroku, bez prezentacji sentencji, poinformował w piątek Cyfrowy Polsat, przekazując pismo rady TiVi Foundation, której to fundacji bezpośrednio dotyczy spór. Rada TiVi podała, że Sąd Konstytucyjny utrzymał w mocy wcześniejszy wyrok Książęcego Sądu Apelacyjnego, który rozstrzygnął spór na rzecz dzieci.
Czytaj więcej
Sąd w Liechtensteinie wydał drugi, tym razem prawomocny, wyrok korzystny dla dzieci Zygmunta Solorza w sporze o kontrolę nad majątkiem zgromadzonym...
– Decyzja Sądu Konstytucyjnego oznacza, że w sporze o prawa wobec fundacji TiVi Foundation wypowiedział się już każdy możliwy sąd i że spór ten został definitywnie zakończony. Analogiczny spór dotyczy także fundacji Solkomtel. Postępowanie to było zawieszone do czasu wydania wyroku przez Sąd Konstytucyjny. Spodziewam się, że prawnicy pana Zygmunta Solorza wycofają teraz pozew, co zapowiadali, składając pisma. Dalsze prowadzenie tego postępowania ze względu na tożsamość podstawy faktycznej i argumentacji prawnej byłoby stratą czasu i pieniędzy – mówi nam Jarosław Kołkowski, prawnik reprezentujący fundację w Polsce.
Cyfrowy Polsat opublikował w tej sprawie informację prasową. – Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w Liechtensteinie definitywnie kończy spór pomiędzy Zygmuntem Solorzem a Tobiasem Solorzem, Aleksandrą Żak i Piotrem Żakiem. Nie ma już od niego żadnej drogi odwoławczej. Kwestia przekazania Tobiasowi, Aleksandrze i Piotrowi pełnego wpływu na działalność Fundacji TiVi oraz pełnego zarządzania Grupą Polsat Plus jest niepodważalna. Grupa działa stabilnie, realizuje wszystkie cele zgodnie z planem i kończy przygotowanie nowej strategii, którą, zgodnie z zapowiedziami, ogłosi jesienią – komentuje w niej Daniel Kaczorowski, przewodniczący rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu.
Co dalej w sporze o sukcesję
Formalnie w sporze o sukcesję chodzi o uprawnienia przysługujące członkom rodziny w TiVi Foundation, fundacji założonej w Liechtensteinie, która jest pośrednio głównym udziałowcem Cyfrowego Polsatu – spółki skupiającej najważniejsze aktywa na rynku telekomunikacyjnym i medialnym rodziny Solorzów-Żaków.
Główny spór dotyczy ustaleń z 2 sierpnia 2024 r. Zygmunt Solorz zgodził się wtedy na zmiany w statucie fundacji i przekazał władzę w radzie dzieciom. Już dzień później chciał wycofać się z tej decyzji. Potem w mediach i pismach procesowych deklarował, że został wprowadzony w błąd. Sprawa trafiła do sądu i w efekcie od prawie dwóch lat w radzie TiVi zasiada wyznaczony przez sąd kurator, a uprawnienia założyciela Polsatu, jako beneficjenta fundacji, są zawieszone.
W 2025 r. sądy dwóch instancji w Liechtensteinie opowiedziały się po stronie dzieci miliardera. Pod koniec czerwca Sąd Konstytucyjny rozpatrywał jego skargę na działanie sądu niższej instancji.
„Działając w imieniu TiVi Foundation (…) chcielibyśmy poinformować o decyzji Sądu Konstytucyjnego, która została dostarczona wczoraj. Sąd Konstytucyjny utrzymał w mocy decyzję Książęcego Sądu Apelacyjnego w sprawie o numerze 06 HG.2024.2010. Decyzja Sądu Konstytucyjnego jest ostateczna i wiążąca oraz nie jest przedmiotem żadnego innego odwołania. Tym samym Sąd Konstytucyjny potwierdził, że poprawki do Statutu datowane na 2 sierpnia 2024 r. obowiązują” – poinformowała rada w piśmie przekazanym na giełdę przez Cyfrowy Polsat.
„Ponadto, możemy poinformować was, że Sąd Najwyższy Cypru w postępowaniu certiorari uchylił tymczasowe zabezpieczenia ustanowione na rzecz Pana Solorza” – dodano w piśmie.
Jarosław Kołkowski pytany o zmiany w składzie rady Fundacji TiVi powiedział, że obecnie nie ma informacji o planowanych zmianach. – W tym zakresie nadal obowiązuje zabezpieczenie Sądu Książęcego w Liechtensteinie z października 2024 r. – dodał.
Według Jarosława Kołkowskiego, ewentualnych zmian można się spodziewać po formalnym zakończeniu procedury sądowej dotyczącej fundacji Solkomtel.
Zygmunt Solorz przegrał choć i wygrał. Jego prawnik: analizujemy konsekwencje orzeczenia
Mamy sentencję wyroku Sądu Konstytucyjnego i komentarz do niego ze strony prawnika Zygmunta Solorza – Radosława Kwaśnickiego. Sąd uwzględnił skargę założyciela Polsatu uznając, że doszło do naruszenia jego konstytucyjnych praw. Jednocześnie nie uchylił wyroku Książęcego Sądu Apelacyjnego.
Sąd Konstytucyjny w Liechtensteinie rozpatrzył skargę Zygmunta Solorza
Radosław Kwaśnicki przyznał, że nie ma wątpliwości iż zakończyła się sprawa dotycząca oświadczeń założyciela Polsatu z 2 sierpnia 2024 r. Natomiast uważa, że oświadczenie Cyfrowego Polsatu jest niekompletne i stoi na stanowisku, że orzeczenie Sądu Konstytucyjnego (Trybunału) jest dla jego klienta korzystne.
- Oświadczenie zawarte w liście TiVi Foundation z dnia 16 lipca 2026 r. jest niestety niekompletne i stanowi kolejną jednostronną reinterpretację faktów. Prawda jest natomiast taka, że Trybunał Konstytucyjny Liechtensteinu orzekł na korzyść pana Zygmunta Solorza. Chociaż utrzymano w mocy orzeczenie Książęcego Sądu Apelacyjnego z dnia 18 grudnia 2025 r., to Trybunał wyraźnie potwierdził w pierwszym punkcie swojego wyroku, że doszło do naruszenia konstytucyjnych praw pana Zygmunta Solorza do rzetelnego procesu sądowego – mówi Radosław Kwaśnicki.
- Analizujemy obecnie dokładne konsekwencje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego względem postępowań prowadzonych jeszcze w Liechtensteinie oraz w innych jurysdykcjach. Jednocześnie trzeba przypomnieć, że pan Zygmunt Solorz zachowuje swoje prawa jako kurator i pierwszy beneficjent TiVi Foundation. W rezultacie, chociaż rozumiem, że przedstawianie bieżącej sytuacji przez stronę przeciwną w sposób sugerujący, że pan Zygmunt Solorz przestał odgrywać jakąkolwiek rolę w funkcjonowaniu TiVi Foundation, jest dla niej wygodne, to taki komunikat zwyczajnie nie jest prawdziwy. Chodzi m.in. o prawo weta wobec wszystkich uchwał Rady Fundacji, w tym. właśnie dotyczących uprawnień wobec Cyfrowego Polsatu. Pan Zygmunt Solorz podejmie wszelkie środki prawne, aby zabezpieczyć swoje uzasadnione interesy związane ze spółkami, które budował przez całe życie – oświadczył Radosław Kwaśnicki.
Zgodnie z zabezpieczeniami ustanowionymi w sporze uprawnienia Zygmunta Solorza są obecnie zawieszone. Prawnicy dzieci twórcy Polsatu uważają, że prawo weta lub prawo kontrasygnaty, które odzyska po zniesieniu zabezpieczeń ma ograniczoną moc.
Do komentarza Radosława Kwaśnickiego odniósł się już pełnomocnik TiVi Foundation. - Stwierdzenia pełnomocnika Zygmunta Solorza, że jego klient wygrał sprawę przed Sądem Konstytucyjnym, tworzą niepotrzebny szum medialny, są niezrozumiałe i de facto sprzeczne z orzeczeniem sądu. Sąd nie uchylił wyroku Książęcego Sądu Apelacyjnego, choć miał taką możliwość. Uznał jedynie, że naruszone zostały prawa procesowe, co dotyczyło nieuwzględnienia dwóch opinii prawnych w uzasadnieniu. Można to porównać do sytuacji w orzecznictwie polskim gdy stosuje się klauzulę: „Nie został właściwie uzasadniony ale odpowiada prawu” - mówi Jarosław Kołkowski.