Reklama

Kluczowe zasilanie, 2G i sieci analogowe

Ukraińskie sieci komórkowe działają w trybie awaryjnym. Co to oznacza i jakie wnioski płyną z tego dla Polski?
Piotr Muszyński, b. wiceprezes Orange Polska.

Piotr Muszyński, b. wiceprezes Orange Polska.

Foto: Archiwum, Jerzy Dudek

Ukraińskie sieci komórkowe działają, ale według doniesień medialnych Rosja próbowała przerwać komunikację w Ukrainie, niszcząc część infrastruktury. Jednocześnie rosyjskie wojska same miały kłopoty z komunikacją. Słabszą jakość usług mogą odczuwać abonenci. Sieci zostały przełączone w tryb awaryjny.

– W Polsce mieliśmy do czynienia na razie z jedną sytuacją, w której maszty w części kraju zostały przełączone w tryb awaryjny: kilka lat temu, gdy północ kraju nawiedził huragan – mówi Piotr Muszyński, b. wiceprezes Orange Polska odpowiedzialny m.in. za sieć.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama