Procedura upłynniania walorów, których status z uprzywilejowanych na zwykłe na okaziciela zmieniło niedawno walne zgromadzenie, rozpoczęła się w środę. „Parkiet” dowiedział się o tym pierwszy. Walory znalazły nabywców szybko, a wczoraj – w transakcjach pozasesyjnych – przeszły w ręce nowych właścicieli.

Stało się to w 24 transakcjach pakietowych. Każdy z nieco ponad 7,92 mln papierów został wyceniony średnio na 14,75 zł. W ciągu dnia kurs Cyfrowego Polsatu mocno spadał. Zniżka wynosiła nawet 4 proc., a na zamknięciu sesji wyhamowała do 3,4 proc. Papier kosztował wtedy 15,1 zł.

14,75 zł to więcej, niż Solorz-Żak mógł uzyskać za papier Cyfrowego Polsatu w lutym, gdy przygotowywał się do przejęcia CenterNetu, spółki z portfela NFI Midas, kontrolowanego przez Romana Karkosika. Solorz-Żak zerwał wtedy rozmowy, mówiąc, że został niepoważnie potraktowany. Dziś nie wyklucza zakupu CenterNetu. – Na razie o tym nie rozmawiamy – powiedział wczoraj.

– Środki ze sprzedaży akcji przeznaczę na budowę sieci internetowej, z której korzystać będzie także Cyfrowy Polsat – mówił Solorz-Żak. Przypomniał, że realizuje w ten sposób zapowiedzianą strategię. – Wcześniej wycofaliśmy się z pomysłu, aby Cyfrowy Polsat wziął udział w podniesieniu kapitału Sferii. Mówiłem, że będę realizował inwestycje w sieć internetową sam. I tak się dzieje, z korzyścią dla akcjonariuszy Cyfrowego Polsatu – dodał.

Czy biznesmen za uzyskane pieniądze podwyższy kapitał Sferii? Zaprzeczył. – Mogą zostać wykorzystane w różny sposób, np. pożyczek czy gwarancji – powiedział. Pytany, czy może kapitałowo zaangażować się w spółkę Aero 2, dla której Sferia buduje sieć i z którą współpracuje Cyfrowy Polsat – odparł, że nie ma takich planów.

Wczorajszy spadek kursu Cyfrowego Polsatu niektórzy wiązali z sugestią „Pulsu Biznesu”, iż Solorz-Żak porozumiał się z Karkosikiem w sprawie CenterNetu. Jeśli tak, to na tę transakcję, zdaniem Leszka Iwaszki, analityka KBC Securities, mogła być potrzebna gotówka ze sprzedaży akcji platformy.