Reklama

ZUS kontra Comarch. Jaki będzie finał?

ZUS zabrał spółce połowę kontraktu na utrzymanie systemu IT. Przekazał te usługi tymczasowo firmie Asseco. To ona może być beneficjentem całego zamieszania.
Asseco z Adamem Góralem na czele i Comarch, którego szefem jest Janusz Filipiak, ostro walczyły o um

Asseco z Adamem Góralem na czele i Comarch, którego szefem jest Janusz Filipiak, ostro walczyły o umowę z ZUS.

Foto: materiały prasowe

W czwartek akcje Comarchu lekko drożały, ale daleko im było do odrobienia strat po mocnej, środowej przecenie. Wtedy po południu na rynek trafiła informacja, że ZUS rozwiązał część umowy z Comarchem. Uzasadnił to tym, że spółka nie zaliczyła dwukrotnie weryfikacji gotowości do przejmowania kluczowych usług. W związku z tym naliczył jej ponad 24 mln zł kary (10 proc. ustalonego w umowie wynagrodzenia). Comarch z ZUS się nie zgadza. Przekonuje, że częściowe wypowiedzenie umowy przez ZUS nie będzie miało znaczącego wpływu na wyniki i działalność operacyjną spółki w 2019 r. W czwartek po południu podała, że nie zamierza zawiązywać rezerwy na karę od ZUS.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama