Kiedy w drugim kwartale, nacechowanym epidemicznymi obostrzeniami i zamykanymi sklepami, aktywność użytkowników sieci komórkowych na tym polu spadła, trzeci kwartał przyniósł ożywienie. To może być dobry sygnał, jeśli chodzi o sprzedaż smartfonów. Ta idzie bowiem zwykle w parze z zakupem nowego abonamentu.
Jak wynika z opublikowanych w poniedziałek najnowszych danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, od początku lipca do końca września w kraju z sieci do sieci przeniesiono 377,56 tys. numerów komórkowych. Było to o prawie 100 tys. więcej niż w drugim kwartale, gdy większość salonów operatorów telekomunikacyjnych była zamknięta przez ponad miesiąc. Rok wcześniej było ich niewiele więcej, bo 396 tys.