Trwające już drugi tydzień tzw. rozmowy ostatniej szansy dają iskierkę nadziei na zawarcie porozumienia. Odbyło się już pięć spotkań przedstawicieli zarządu i związków zawodowych, a w dwóch z nich uczestniczył wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona. Szóste odbyło się we wtorek 27 stycznia także z udziałem wiceministra Wrony.
Szansa na porozumienie
26 stycznia podsumowano dotychczasowe rozmowy. – Strony zbliżyły swoje stanowiska w kilku istotnych obszarach, podkreślając wspólny cel, którym jest zapewnienie stabilnej przyszłości JSW, zachowanie ciągłości jej działalności oraz bezpieczeństwo miejsc pracy – podkreślają władze spółki. Część komentujących na forach górniczych w mediach społecznościowych to stanowisko odczytała jako pójście na ustępstwa socjalne związków zawodowych. Górnicza Solidarność w odpowiedzi na obawy dotyczące ew. ustępstw związków zawodowych twierdzi, że rozmowy trwają, ale związki „nadal twardo po stronie załogi JSW. Nie ma zgody na decyzje kosztem pracowników i miejsc pracy”. W jaki sposób doszło do zbliżenia stanowisk nie wiadomo, ponieważ na prośbę MAP uczestnicy rozmów zachowują ciszę medialną, co jednak może być dobrym znakiem zwiastującym szansę porozumienia.
Projekt porozumienia, z którym negocjacje rozpoczynał zarząd przewidywał całkowite zawieszenie w latach 2025-27 14. pensji, wypłatę nagrody barbórkowej za 2026 r. ograniczonej do maksymalnie 30 proc. i jej brak w latach 2027-28, a także zawieszenie w całości w latach 2026-28 deputatu węglowego, premii i dodatków BHP, biletów z Karty Górnika czy korzystniejszych zasad świadczeń za chorobowe i urlopy.
Zarząd JSW podkreśla, że w kryzysowej sytuacji spółki zawarcie porozumienia to kluczowy warunek umożliwiający pozyskanie finansowania państwowych i prywatnych instytucji finansowych.
Czytaj więcej
Poniedziałkowe rozmowy w JSW wydłużyły się o kolejne godziny nie dając odpowiedzi czy uda się przybliżyć stanowiska zarządu i związków zawodowych w...
Ostatnie dni na ratowanie spółki
Analitycy podkreślają, że kolejnych tygodni na ratowanie spółki już nie ma, a zarząd może być w ostateczności pod presją przepisów prawa i postawienia spółki w stan upadłości, jeśli nie uda się w ciągu kilku dni osiągnąć porozumienia, od którego zależy udzielenie spółce kredytowania rzędu 2,9 mld zł Funduszu Reprywatyzacji oraz kredytów komercyjnych.
– Na bieżące regulowanie płatności od lutego w spółce nie ma już pieniędzy. Jeśli w ciągu kolejnych dni nie zostanie zawarte porozumienie, a kredyty wspierające JSW nie zostaną uruchomione, to JSW czeka upadłość sanacyjna lub bankructwo. Każdy z tych scenariuszy byłby zły dla górników, w tym ten o sanacji, bo postępowanie restrukturyzacyjne uniemożliwiłoby przejście górnikom na wcześniejsze emerytury zgodnie z ustawą górniczą. Co więcej, upadłość JSW to katastrofa dla całego regionu i branż okołogórniczych zatrudniających kolejne tysiące osób – mówi Jakub Szkopek, analityk Erste Securities. Co ważne, właśnie o możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę, co już prawnie jest możliwe, było najwięcej pytań górników na styczniowych spotkaniach zarządu w kopalniach.
Nasz rozmówca podkreśla także, że nawet jeśli uda się dopiąć porozumienie, to jego odwlekanie przełoży się na mniejsze wydobycie w kolejnych miesiącach. – Poszukiwano gotówki na przeżycie kolejnych tygodni, w JSW przesuwano prace przygotowawcze pod nowe fronty robót. Efektem może być mniejsze wydobycie akurat wówczas, kiedy rynek węgla koksującego powoli zaczyna rosnąć – mówi Szkopek.
Na którym postulacie zarządowi może zależeć najbardziej? Najłatwiejszym byłoby ograniczenie wypłat, ale to wydaje się mało realne. Analityk wskazuje, że licząc wszystkie postulaty zarządu ujęte w planie naprawczym, oszczędności wynoszą ok. 1 mld zł w tym roku oraz 1,2 mld zł w kolejnym. – Jak rozumiem rozmowy w JSW dotyczą obecnie skali tych oszczędności, przesunięć czy zamrożenia części postulatów na np. kilka miesięcy – mówi Szkopek.
Z kolei w opinii Łukasza Prokopiuka z DM BOŚ nie da się wskazać, który z postulatów zarządu jest najważniejszy z punktu widzenia poprawy płynności spółki. – Te postulaty są równie ważne – nie ma jednego najważniejszego. To suma ograniczeń przywilejów da korzyść spółce, a nie pojedynczy element – podkreśla.
JSW miała stratę netto po trzech kw. 2025 r. narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a EBITDA minus 1,4 mld zł. Jak alarmował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, bez przyjęcia planu restrukturyzacji spółka może utracić płynność jeszcze w styczniu lub w lutym. Trudna sytuacja JSW wynika z niskich cen węgla koksującego i wysokich kosztów pracowniczych.