Od kilku kwartałów kluczowy dla grupy Unimot biznes paliw płynnych przynosił znacznie słabsze wyniki, niż rynek był do tego przyzwyczajony. Wkrótce ma się to jednak zmienić. Zarząd obserwuje kilka trendów, które w jego ocenie przyczynią się do poprawy rentowności i zysków z handlu paliwami płynnymi.
Czynniki makro będą wspierać kluczowy biznes Unimotu
Adam Sikorski, prezes Unimotu, zauważa, że obecne ceny SPOT kontraktów na olej napędowy są niższe niż kontraktów rocznych. To z kolei powinno pozwolić grupie sprzedać w przyszłości z zyskiem zgromadzone dziś zapasy obowiązkowe.
Kolejny czynnik to spadające marże rafineryjne na świecie. Maleją, gdyż na globalnym rynku pojawiły się nowe instalacje przetwarzające ropę m.in. w Chinach, Indiach, Omanie i Kuwejcie. Kolejne duże ich przyrosty nastąpią w przyszłym roku. To powoduje, że koncerny paliwowe prowadzące zarówno produkcję, jak i sprzedaż hurtową i detaliczną powinny utratę marży rafineryjnej kompensować sobie wzrostem tzw. premii lądowej (jest uzyskiwana z tytułu dostaw realizowanych na lokalnych rynkach).
Na rentowność biznesu paliwowego dla firm handlowych takich jak Unimot mocno wpływają też spadające ceny ropy i paliw, co przyczynia się do zniżki ponoszonych kosztów. Te powinny polecieć w dół również dzięki coraz bardziej prawdopodobnym obniżkom stóp procentowych na świecie.
Zarząd liczy też, że grudniowe wejście w życie obowiązywania sankcji na gaz LPG z Rosji pozwoli grupie na osiągnięcie istotnych zysków z tytułu importu realizowanego z innych kierunków. W tym celu wiosną podpisano z HES Wilhelmshaven Tank Terminal umowę na przeładunek i magazynowanie około 8 tys. ton gazu LPG. Kontrakt ma obowiązywać od 1 października. Zawarto go na 48 miesięcy z możliwością przedłużenia na kolejne 24 miesiące. Magazyny wynajęto w Wilhelmshaven, porcie znajdującym się na północny zachód od Bremy. Wartość umowy w pierwszym okresie jej obowiązywania jest szacowana przez Unimot na 120 mln zł.
Czytaj więcej
Jeśli na rynku nie wystąpią istotne i niespodziewane zdarzenia, to kurs błękitnego paliwa w okresie jesienno-zimowym nie będzie ulegał dużym zmiano...
Rośnie udział produktów o wyższej marżowości
Giełdowa spółka konsekwentnie dywersyfikuje portfel produktowy, koncentrując się na wprowadzaniu i zwiększaniu udziału produktów o wyższej marżowości. Ponadto tnie koszty. – Przeprowadzona w grupie Unimot analiza kosztów przyniosła konkretne rezultaty. Spodziewamy się rocznych oszczędności na poziomie 15 mln zł, począwszy od II półrocza 2024 r. – informuje Sikorski. Dodaje, że efekty przynosi optymalizacja operacyjna, obejmująca wszystkie podmioty z grupy, w tym firmy przejęte w ubiegłym roku.
Z ostatnich danych wynika, że w II kwartale kluczowy dla grupy Unimot wskaźnik, czyli skorygowana EBITDA, wyniósł 80,4 mln zł i tym samym w ujęciu rok do roku zwyżkował o 27,2 proc. – W tym okresie kontynuowaliśmy pozyskiwanie nowych źródeł przychodów, m.in. rozpoczęliśmy fizyczne dostawy paliw żeglugowych, rozwijaliśmy sprzedaż paliwa HVO oraz otworzyliśmy naszą pierwszą automatyczną stację Avia Truck – mówi Sikorski. W ostatnich miesiącach do poprawy wyników grupy w największym stopniu przyczyniły się jednak dwa przejęte kilka kwartałów temu od Orlenu biznesy. Chodzi o bitumeny oraz logistykę i infrastrukturę.