Miedziowa „Solidarność” zarzuca prezesowi Herbertowi Wirthowi, że nakazał kontynuować prace nad łączeniem kopalń.Koncepcja konsolidacji kopalń i hut, forsowana przez poprzedni zarząd (Wirth był w nim wiceprezesem) w celu bardziej racjonalnego zarządzania złożem i dokonania oszczędności w dłuższym terminie, upadła w październiku 2008 roku. Związkowcy zagrozili wówczas strajkiem, do czego zarząd nie chciał dopuścić z uwagi na trudne dla koncernu warunki makroekonomiczne (drastyczny spadek notowań miedzi).
„Z ubolewaniem stwierdzamy, że zarząd w tajemnicy powrócił do koncepcji utworzenia Kopalni Zespolonej. Z naszych informacji wynika, że prezes wydał pisemne polecenie kontynuowania prac nad projektem. Czy jednostronnie zrywa porozumienie podpisane 27?października 2008 roku?” – zapytują związkowcy w piśmie do Wirtha.
– Zarząd dotrzymuje porozumień i nie planuje tworzenia kopalni zespolonej – komentuje Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM. Tłumaczy, że dokument, na który powołują się związkowcy, dotyczy sporządzenia analiz i planów na najbliższe lata, związanych z zatrudnieniem w ramach całego ciągu produkcyjnego.
– Pomysł konsolidacji kopalń jest dobry, struktura części górniczej jest teraz nieefektywna – komentuje Andrzej Knigawka, szef działu analiz ING Securities. – Centralizacja wpisuje się w ogólną strategię oszczędności kosztowych w KGHM, funkcjonuje już np. Centralne Biuro Zakupów. Nie wydaje mi się jednak, by konsolidacja kopalń była priorytetem dla obecnego zarządu, jak inwestycje kapitałowe czy w nowe złoża – dodaje.
– Konsolidacja kopalń oznaczałaby cięcie kosztów, głównie przez redukcję zatrudnienia – ocenia Paweł Puchalski, szef analityków DM BZ WBK. – W krótkim terminie decyzja wiązałaby się więc z utworzeniem dużych rezerw na odprawy. W długim – dałaby oczywiście korzyści, ale o ich skali można byłoby coś powiedzieć, znając konkretne plany zarządu. W ramach trwającego sporu zbiorowego związkowcy KGHM domagają się gwarancji płacy i pracy w razie utraty kontroli nad koncernem przez Skarb Państwa (ma 32 proc. akcji). Strajk poparły załogi wszystkich kopalń i Zakładu Wzbogacania Rud. Wkrótce głosować będzie Zakład Hydrotechniczny.