Związkowcy i zarząd Polskiej Miedzi kontynuowali wczoraj przerwane tydzień temu rozmowy płacowe. Szefowie miedziowego koncernu powiedzieli, że jest możliwość zwiększenia płac, jednak o 300 zł podwyżki dla każdego zatrudnionego (ponad 18 tys. osób) nie ma mowy. Zarząd zaproponował zwiększenie puli na premie motywacyjne, ale związkowcy na to nie przystali.
[srodtytul]Znacząca rocznica[/srodtytul]
Liderzy największych organizacji, „Solidarności” oraz Związku?Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, przyznają, że z ich punktu widzenia możliwości negocjacji się wyczerpały. Czy organizacje, zrzeszające blisko 60 proc. załogi, zdecydują się na inne rozwiązania?
W ostatnich miesiącach we wszystkich oddziałach KGHM odbyły się referenda strajkowe. Jednak nie daje to „Solidarności” możliwości przeprowadzenia strajku (spór zbiorowy dotyczył prywatyzacji firmy). – My mamy możliwość zorganizowania protestu, ale wciąż chcemy rozwiązać problem polubownie – deklaruje Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący ZZPPM. Poseł Lewicy proponuje jednak, by 5?maja pod siedzibą zarządu?odbyło się wysłuchanie publiczne.
– Nie mamy żadnych informacji na ten temat – ucina Sylwia Rozkosz z biura prasowego Polskiej Miedzi.
Dokładnie 5 maja dwa lata temu związkowcy wywalczyli od wcześniej nieugiętego zarządu po 5 tys. zł jednorazowej premii. Negocjacjom liderów z zarządem kierowanym przez Mirosława Krutina towarzyszyła wówczas pikieta kilkuset osób. Doszło do bójek z ochroniarzami i wyrwania bramy wjazdowej, na Krutina czekała taczka. Wiceprezesem był wtedy obecny szef KGHM Herbert Wirth.
Zaraz po decyzji o premii Skarb Państwa (kontroluje 32 proc. akcji) zwołał posiedzenie rady nadzorczej ze zmianami w zarządzie w porządku obrad. Ostatecznie szefowie KGHM zachowali stanowiska, ale prezes Krutin miesiąc później nie starał się już o wybór na kolejną kadencję.
[srodtytul]Split kontra 200 zł[/srodtytul]
Wczoraj analitycy Unicredit CAIB podnieśli cenę docelową akcji KGHM do 215 zł, podtrzymując rekomendację „trzymaj”. To już kolejna rekomendacja z ceną powyżej 200 zł, jednak jak dotąd kurs nie przebił tej bariery (rekord 194,1 zł został ustanowiony 7 kwietnia). Wczoraj na giełdzie akcje potaniały o 2,8 proc., do 188,2 zł.
Zdaniem menedżerów Polskiej Miedzi, bariera 200 zł jest na tyle trudna do pokonania dla inwestorów, że na najbliższym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy zarząd ma zaproponować podział akcji (split) w stosunku 1 do 10.
W ostatnim czasie KGHM sprzyjają rosnące dynamicznie notowania srebra. Firma jest drugim producentem tego metalu na świecie. Po ustanowieniu przez miedź w połowie lutego historycznego rekordu (10,2 tys. USD za tonę) wzrost wyhamował i cena oscyluje w przedziale 9,1–9,8 tys. USD. Analitycy oczekują, że średnia cena miedzi w 2011 roku wyniesie 9,8 tys. USD.
Tegoroczny zysk KGHM ma wynieść 8,35 mld zł – dzięki sprzedaży akcji Polkomtelu do końca I półrocza.
[ramka]Opinia: Marcin Gątarz, analityk, unicredit CAIB
Głównym powodem podniesienia przez nas ceny docelowej dla akcji Polskiej Miedzi z 200 do 215 zł był wzrost notowań srebra – od początku roku sięgnął około 40 proc. Jak kurs KGHM może się zachować w dalszej części tego roku? Zakładamy, że notowania miedzi pozostaną raczej stabilne. Pytanie brzmi więc, czy i w jakim stopniu utrzymają się zwyżki cen srebra.
Szacujemy, że Polska Miedź w I kwartale 2011 roku wypracuje 1,9 mld zł zysku netto, natomiast w całym roku 6,76 mld zł.
Nie uwzględniamy w tej prognozie sprzedaży pakietu akcji Polkomtelu – wpływ tej transakcji na zysk netto można szacować na ponad 2 mld złotych.
Zakładamy również, że przedsiębiorstwo wypłaci akcjonariuszom 50 proc. ubiegłorocznego zysku w ramach dywidendy, co jest zbieżne ze wstępnymi deklaracjami zarządu (prezes Wirth mówił o 30–50 proc. – red.). AR[/ramka]
[mail=adam.roguski@parkiet.com]adam.roguski@parkiet.com[/mail]