W zeszłym roku zakończono realizację Programu 10+, dzięki któremu zdolności przerobowe rafinerii wzrosły z 6,5 do 10 mln ton ropy naftowej.
Według szefa gdańskiej firmy przychody będą rosły też dzięki poszukiwaniom oraz wydobyciu węglowodorów. – Zakładam więc, że w kolejnych latach sprzedaż będzie w sumie wyższa niż 25 mld zł – podsumował prezes Grupy Lotos.
W zeszłym miesiącu Olechnowicz zapowiadał, że w 2011 r. przychody koncernu wyniosą minimum 25 mld zł, a jego zysk netto około 1 mld zł. – Ten poziom zysku, zwiększający się z roku na rok przy tej skali obrotów, jest dla nas naturalny – dodał wczoraj prezes.
Dotychczas najwyższy zarobek koncern z Gdańska uzyskał w 2005 r. Grupa Lotos wypracowała wtedy prawie 969 mln zł zysku netto.
Jeśli osiągnięcie 1 mld zł zysku netto jest planem Grupy Lotos na ten rok, to w pierwszym półroczu został on już w blisko 90 proc. wykonany. Skonsolidowany czysty zarobek spółki sięgnął bowiem 889 mln zł. Przychody wyniosły blisko 13,3 mld zł.
W minionym roku skonsolidowana sprzedaż gdańskiej firmy sięgnęła 19,68 mld zł, co oznaczało wzrost o ponad 37 proc. w stosunku do rezultatu z 2009 r. Skurczył się natomiast czysty zysk (przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej): z blisko 901 mln zł w 2009 roku do około 679 mln zł. Wczoraj kurs Grupy Lotos wzrósł o 0,04 proc., do 27,8 zł.