5 hektarów we Włocławku ma zajmować farma fotowoltaiczna, którą chce wybudować PKN Orlen. Najwyraźniej polski paliwowy gigant postanowił zdobyć przyczółek na obiecującym rynku. Jak szacuje w rozmowie z „Parkietem" prezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Bogdan Szymański, w grę wchodzi tu produkcja ok. 2,5–3 MW mocy.
Z ogłoszenia wynika, że chodzi o wybudowanie elektrowni fotowoltaicznej oraz jej „długoterminową obsługę". Inwestycja miałaby zostać zrealizowana „pod klucz". – Biorąc pod uwagę potencjał Orlenu i skalę tej inwestycji, mamy zapewne do czynienia z pilotażem – wskazuje szef SBF.
Nie jest to zaskoczenie dla ekspertów. – Elementem dywersyfikacji biznesu jest wejście do branży alternatywnych źródeł energii. Zwłaszcza projekt budowy farm wiatrowych offshore ma znaczenie, może być bowiem elementem takiej planowanej dywersyfikacji. Można go też traktować jako krok sygnalizujący, że w perspektywie kolejnych dekad rola obszaru paliwowego będzie malała – podkreśla w rozmowie z „Parkietem" Kamil Kliszcz, analityk DM mBanku.
Dwie elektrownie i Bałtyk
Pierwsze kroki w energetyce PKN Orlen stawiał, realizując w latach 2011–2018 program budowy dwóch elektrociepłowni gazowo-parowych w Płocku i we Włocławku o łącznej mocy wytwórczej do 1,5 GW.
– Na początek mieliśmy rewitalizację energetyki przemysłowej w ramach grupy, motywowaną chęcią zapewnienia zgodności z wymogami emisyjnymi. Głównym zadaniem jednostek w Płocku i we Włocławku jest produkcja ciepła na potrzeby zakładów produkcyjnych Orlenu, ale przy okazji dołożono do tego jeszcze jedną cegiełkę: sprzedaż nadwyżek energii na zewnątrz, co automatycznie zwiększa rolę koncernu na rynku energii elektrycznej – podsumowuje ten etap Kamil Kliszcz.
Rzutem na taśmę koncern postanowił wejść w OZE. Koncesję na „wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń" na Bałtyku firma uzyskała już w 2012 r., ale konkretne decyzje – np. o zbadaniu warunków w miejscu koncesji – zaczęły zapadać w ubiegłym roku. Farma wiatrowa Orlenu mogłaby produkować maksymalnie 1200 MW mocy. Koncern szuka obecnie partnera do inwestycji, ale wiosną prezes firmy Daniel Obajtek zdążył już ogłosić, że farma ma być gotowa w 2024 r.
Globalne megatrendy
Uzupełnieniem wydaje się być projekt farmy fotowoltaicznej. Jak podkreślają menedżerowie Orlenu, zaktualizowana ubiegłej jesieni strategia koncernu na lata 2019–2022 zakłada, że jednym ze strategicznych kierunków rozwoju jest zaangażowanie w energetykę niskoemisyjną. Trzeba w końcu uwzględnić „globalne megatrendy w perspektywie długoterminowej, takie jak wzrost znaczenia regulacji środowiskowych, digitalizacja produkcji, wzrost znaczenia paliw alternatywnych czy zmiany zachowań konsumenckich".
Bogdan Szymański wskazuje, że Orlen nie jest tu wyjątkiem. W OZE zaangażowały się już paliwowe koncerny z Czech i Litwy, a nasz KGHM Polska Miedź przymierzał się do produkcji modułów fotowoltaicznych.
Czy Orlen będzie w przyszłości rywalem PGE czy Enei? – Dotychczasowe inicjatywy to za mało, by wyciągać wniosek, iż Orlen będzie w przyszłości przeformatowywać się w koncern energetyczny. Natomiast ten segment działalności będzie miał znaczenie, szczególnie w przypadku, jeżeli zmaterializuje się projekt farmy wiatrowej offshore – kwituje Kliszcz.