Wyjątkowo niskie ceny gazu ziemnego na Towarowej Giełdzie Energii i innych giełdach europejskich mają w tym roku negatywny wpływ na wyniki finansowe PGNiG. Podobnie może być w kolejnych miesiącach. – Ceny gazu znajdują się na niskich poziomach, co nie jest dla nas sytuacją komfortową. Spodziewamy się, że potrwa to jeszcze jakiś czas – mówi Piotr Woźniak, prezes PGNiG.
Zwraca uwagę, że na dość wysokim poziomie utrzymuje się za to kurs ropy. To powoduje, że różnica w cenie pomiędzy oboma surowcami rośnie. W efekcie koncern musi stosunkowo dużo płacić za błękitne paliwo importowane z Rosji w ramach kontraktu jamalskiego, gdyż jego finalna cena oparta jest w dużym stopniu na dziewięciomiesięcznych notowaniach produktów ropopochodnych. Z drugiej strony sprzedaż gazu realizowana przez PGNiG obywa się po niskich cenach giełdowych, co powoduje, że koncern nie ma większych szans na wypracowanie zysku w segmencie obrotu i magazynowania.