Reklama

Firmy stawiają na uruchamianie wydobycia z już posiadanych złóż

W tym roku zagraniczne wydobycie ropy i gazu w PGNiG i Lotosie spadnie. Lepiej będzie w kolejnych latach. W Orlenie produkcja na razie pozostanie bez zmian, a w Serinusie mocno wzrośnie.
Firmy stawiają na uruchamianie wydobycia z już posiadanych złóż

Foto: Adobestock

Spośród polskich spółek największą aktywność na zagranicznych rynkach w segmencie poszukiwań i wydobycia ropy i gazu niewątpliwie wykazuje grupa PGNiG. Szczególnie aktywna jest Norwegii, gdzie jej podstawowym celem jest zwiększenie własnego wydobycia błękitnego paliwa do 2,5 mld m sześc. Dla porównania w ostatnich latach było ono na poziomie przekraczającym 0,5 mld m sześc. rocznie. Co więcej, w tym i przyszłym roku firma spodziewa się jego niewielkiego spadku za sprawą naturalnego sczerpywania zasobów z istniejących złóż. Potem ma być już jednak znacznie lepiej. PGNiG zapewnia, że w tym roku do produkcji wejdą norweskie aktywa zakupione przez koncern w latach 2017–2019.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama