Jakie są wasze przewidywania dotyczące koniunktury na rynkach akcji w drugim półroczu, czy WIG wyznaczy kolejny szczyt?
Uważam, że hossa na GPW może być jeszcze kontynuowana. Przede wszystkim nadal w mocy są czynniki fundamentalne wspierające akcje, czyli wyceny i oczekiwania wzrostu wyników spółek. Jeśli chodzi o wyceny, to obserwujemy, że takie wskaźniki, jak C/Z albo C/WK powracają do swoich długoterminowych średnich (z bardzo niskich poziomów w 2022 r. i 2023 r.), ciągle jednak jesteśmy notowani z wyraźnym dyskontem względem innych rynków rozwijających się albo rynków europejskich. Podobne wnioski można wyciągnąć z atrakcyjnego poziomu wypłacanych dywidend przez spółki giełdowe. Według konsensusu Bloomberga prognozowana stopa dywidendy dla WIG to ok. 4,8 proc., co jest raczej zbieżne z historycznymi dołkami indeksu niż poziomami obserwowanymi w trakcie tworzenia cyklicznych szczytów (było to bliżej 3 proc.).
Czytaj więcej
W drugim kwartale wskazania brokerów wygrały z szerokim rynkiem o 5 pkt proc. Na które firmy radzą postawić w najbliższych miesiącach? Wśród fawory...
Które branże są szczególnie hojne, jeśli chodzi o wypłatę dywidendy?
Co ważne, wysokie wypłaty widzimy w wielu sektorach. Przede wszystkim są to banki, ale także spółki przemysłowe, finansowe albo deweloperzy mieszkaniowi.
Jakie są perspektywy dla wyników spółek?
Wyniki powinny być wspierane przez stopniowo przyspieszający wzrost gospodarczy w Polsce i Europie w kolejnych kwartałach. Ponadto nie widzimy jeszcze oznak huraoptymizmu, takich jak masowe napływy kapitału na GPW/do funduszy albo liczne IPO.
A czynniki ryzyka?
Głównym czynnikiem ryzyka jest sytuacja geopolityczna w regionie (potencjalnie niekorzystny obrót sytuacji dla Ukrainy w wojnie z Rosją, wyniki wyborów parlamentarnych we Francji) oraz listopadowe wybory prezydenckie USA, które mogą oznaczać większą zmienność w notowaniach amerykańskich aktywów, co z kolei negatywnie przekłada się z reguły na nasz rynek.