Nie przejmowałbym się spreadem (różnicą między rentownością włoskich i niemieckich obligacji dziesięcioletnich). To wymysł ostatnich lat.Przed jego pojawieniem się Włosi jakoś żyli – twierdzi były premier Silvio Berlusconi. Mówi to nie bez powodu - rentowność włoskich dziesięciolatek powiększyła się z 4,2 proc. w poniedziałek do 4,8 proc. w piątek. Dlatego m.in., że centroprawicowa koalicja Berlusconiego osiągnęła świetny wynik wyborczy, plasując się na drugim miejscu za centrolewicą Pier Luigiego Bersaniego. Trzecie miejsce z prawie 25 proc. głosów zdobył antyestablishmentowy Ruch Pięciu Gwiazdek komika Beppe Grillo. Uwielbiany przez inwestorów unijny technokrata Mario Monti i jego blok zyskali ledwie 10 proc. głosów. W Senacie brak czytelnej większości, opozycja może z łatwością blokować działania ewentualnego rządu Bersaniego. Inwestorzy dostali nie to, na co liczyli, więc rynki znalazły się pod presją. Jak wyjść z tego pata?