Powód? Panie w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych stanowią zdecydowaną mniejszość i nie jest to wyłącznie specyfika polskiego parkietu. Według analiz Fundacji Liderek Biznesu na tle innych krajów Polska wypada gorzej od średniej unijnej. W ciągu ostatnich czterech lat udział kobiet w gremiach decyzyjnych wzrósł o 3 proc., podczas gdy w UE o 8,3 proc. Wzięliśmy pod lupę indeks czołowych polskich spółek WIG20 (pomijając ukraiński Kernel). Kobiety – po jednej – zasiadają w zarządach Alior Banku, Eurocashu, mBanku i Tauronu. Żadna z nich nie sprawuje funkcji prezesa. Odsetek kobiet w zarządach przedsiębiorstw z grona naszych blue chips to zaledwie 3,6 proc.